MM i piwo

Cytat:Tak. Wiem, że piwo ma IG 110

Ale z rzadka chcę się napić piwa i robię to.
Poradźcie jak to zrobić, żeby jak najmniej sobie zaszkodzić.
Czy zjeść przedtem brokuły z soczewicą ?
Czy może zrobić to wieczorem i już potem nic nie jeść, a burza cukru we
krwi
do rana się uspokoi.
A w ogóle to co się dzieje po zjedzeniu posiłku o wysokim IG i jak długo
powraca on do normy MM ?
(Tylko nie odsyłajcie mnie do "Biochemii" Harpera, proszę)
Z góry dziękuję za wyjaśnienia



Witaj Januszqu :)

ja tez lubie sie napic piwka.
I czasem wieczorkiem napije sie pol szklaneczki.
o ile dobrze  pamietam MM zezwala na wypicie wlasnie szklaneczki piwka, czy
lampki winka.
choc oczywiscie mowi, ze lepiej tego nie robic.
Ja jesli juz pije to wlasnie tak jak piszesz: wieczorkiem, a potem juz nic
nie jem i ide spac :)
Skoro MM zezwala.. to czemu nie :)

 

MM i piwo

Tak. Wiem, że piwo ma IG 110

Ale z rzadka chcę się napić piwa i robię to.
Poradźcie jak to zrobić, żeby jak najmniej sobie zaszkodzić.
Czy zjeść przedtem brokuły z soczewicą ?
Czy może zrobić to wieczorem i już potem nic nie jeść, a burza cukru we krwi
do rana się uspokoi.
A w ogóle to co się dzieje po zjedzeniu posiłku o wysokim IG i jak długo
powraca on do normy MM ?
(Tylko nie odsyłajcie mnie do "Biochemii" Harpera, proszę)
Z góry dziękuję za wyjaśnienia

    i pozdrawiam
        JAnuszeq

MM i piwo

Cytat:| Tak. Wiem, że piwo ma IG 110

| Ale z rzadka chcę się napić piwa i robię to.
| Poradźcie jak to zrobić, żeby jak najmniej sobie zaszkodzić.
| Czy zjeść przedtem brokuły z soczewicą ?
| Czy może zrobić to wieczorem i już potem nic nie jeść, a burza cukru we
krwi
| do rana się uspokoi.
| A w ogóle to co się dzieje po zjedzeniu posiłku o wysokim IG i jak długo
| powraca on do normy MM ?
| (Tylko nie odsyłajcie mnie do "Biochemii" Harpera, proszę)
| Z góry dziękuję za wyjaśnienia

Witaj Januszqu :)

ja tez lubie sie napic piwka.
I czasem wieczorkiem napije sie pol szklaneczki.
o ile dobrze  pamietam MM zezwala na wypicie wlasnie szklaneczki piwka,
czy
lampki winka.
choc oczywiscie mowi, ze lepiej tego nie robic.
Ja jesli juz pije to wlasnie tak jak piszesz: wieczorkiem, a potem juz nic
nie jem i ide spac :)
Skoro MM zezwala.. to czemu nie :)

--
pozdrawiam

Saman_tha



Saman_tho.

Bratnia (siostrzana) duszo. Rozjaśniasz moje menu jak to słońce za oknem.
Ale w dalszym ciągu jestem ciekaw co się dzieje w organiźmie po zjedzeniu
posiłku o wysokim IG i jak długo powraca on do normy MM ? Podzielcie się
wiedzą, kto ma. Wam nie ubędzie a wielu przybędzie. Dobry uczynek na koncie
moze się przydać każdemu.

Pozdrawiam oczekująco
    JAnuszeq

problemy z sercem wskutek diety Montignac?

W odpowiedzi na e-mail od: Marcin 'Cooler' Kuliński otrzymany dnia
2007-04-24 13:02 :
Cytat:

| no odstawione ziemniaki, chleb i inne produkty przetworzone
| duzo wiecej warzyw, ostatni posilek staram sie jesc o 18, duzooo wody
| - krynka mineralizowana

| odstawilem nalogowe palenie, 3 razy w tygodniu basen rano po 45 minut

| z rzeczy zlych to zaczalem pic 1 mocna kawe dziennie po poludniu po
| posilku (wczesniej nigdy nie pilem)

| najbardziej mnie wku..a ze zmienilem teoretycznie zmienil tryb zycia
| na "zdrowy" i po 2-3 miesiacach wszystko sie posypalo
| normalnie rece opadaja

W jakim tempie chudniesz? Zwiekszyles dosc powaznie swoj wydatek
energetyczny, jednoczesnie odstawiajac produkty z szybko przyswajalnymi
weglowodanami. Jesli dodatkowo zjadasz stosunkowo malo bialka, to
organizm moze miec problem z utrzymaniem prawidlowego stezenia glukozy
we krwi. Sprobuj na te "pikawe" i bol glowy zjesc jakiegos slodkiego
batonika albo wypic 200-300 ml coca-coli (nie dietetycznej!). I nie
martw sie, w kilka miesiecy nic zlego nie staloby Ci sie nawet, gdybys
stosowal najbardziej idiotyczna i szkodliwa diete swiata, a Monti z
pewnoscia taka dieta nie jest.



w sumie niewiele ok.6kg przez 2-3 miesiace bo zdarzyly mi sie odstepstwa
(piwko)

zrobilem badanie na cukier i jest w normie a bialka to jem fure bo 2
posilki tluszczowe + tunczyk wsw na sniadanie

moze to wynik stresu? cholera sam nie wiem bo nic poza swietami po
drodze sie nie wydarzylo

 

Poziom cukru po posiłku - jaki?

Cytat:Ja mam cukier na poziomie 60. Najwyższy punkt w ciągu dnia nie przekracza
80.



Przecież 60 to jest poniżej normy.
http://badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html

Glukoza (cukier)
3,9-6,4 mmol/l
(70-115 mg/dl)

Noworodki:
2,8-4,4 mmol/l
(50-115 mg/dl)

Dzieci:
3,9-5,8 mmol/l
(70-105 mg/dl)

pozdrawiam,
Lesława Jaworowska

Poziom cukru po posiłku - jaki?

Cytat:

Przecież 60 to jest poniżej normy.
http://badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html



Jakiej normy? :) To są normy chorej cycilizacji.

Najznizszy zanotowany poziom cukru maja jacys indianie (nie pamietam
dokladnie, ale moge poszukac) i wynosi 27. Wedlug wspolczesnej nauki nie
powinni zyc.

Po krotkiej glodowce poziom cukru sie stabilizuje na poziomie 60. To jest
norma.
Sztuka w tym, zeby taki poziom byl przy normalnym odzywianiu. Nie ma sie
wtedy wahniec nastrojow, spadku energii wywolanej spadkiem cukru, itd.

No ale niektorzy wola tzrymac sie wyzszych norm, bo tak im pasuje.

Jak juz dowiedziono naukowo, insulina jest jedna z najsilniejszych
substancji uzalezniajacych i do tego wytwarzana wewnatrz organizmu :)

pozdr,
Damian

Poziom cukru po posiłku - jaki?

aloha Bob,

Cytat:

| Przecież 60 to jest poniżej normy.
| http://badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html

Jakiej normy? :) To są normy chorej cycilizacji.
Najznizszy zanotowany poziom cukru maja jacys indianie (nie pamietam
dokladnie, ale moge poszukac) i wynosi 27. Wedlug wspolczesnej nauki nie
powinni zyc.



ale nie jestesmy indianami
a te badania wskazujace normy byly przeprowadzone co najmniej na rasie
bialej jesli nie bardziej scisle ale nie znam sie

Cytat:Jak juz dowiedziono naukowo, insulina jest jedna z najsilniejszych
substancji uzalezniajacych i do tego wytwarzana wewnatrz organizmu :)



a to ciekawe :]

powitanie i pytanie

Cytat:Moje BMI (cokolwiek to jest) mnie nie przeraża. Przeraża mnie ciągłe
uczucie głodu (a w konsekwencji zawroty głowy i uczucie jakbym za
chwilkę miała zemdleć). Przecież nie mogę co 2 godziny zapychać się
żarciem, po którym zresztą, czuję się nie lepiej (ociężałość totalna)

Eulalka



Ja Cie blagam kochaniutka: IDZ do lekarza!!! Niech cie przebada z prawa na
lewo. Warto wybrac sie do endokrynologa. Szczegolowe badania krwi, cukier
na czczo i po posilku oraz hormony.
Zdrowie jest tylko jedno.
Ustal z lekarzem czy masz wszystkie wyniki w normie.
[Dopiero potem sluchaj, jesli masz na to ochote, zwolennikow DO, bo na
pewno dadza o sobie znac]

Pozdrowka
Zolwica

Historia moja

 Cierpię na brak energii, sypiam po

Cytat:8-10 godzin dziennie, biore tabletki od psychologa, które powinny dodawać
mi
energii. Badałam też krew, tarczyce (z 3 lata temu miałam niedoczynność,
brałam jakieś tabletki na "E" Eltroxin czy coś). Wynik 1.44 czyli w
normie,
cukier 81, żelazo i inne też norma. Cholesterol 204, moim zdaniem trochę
dużo, ale lekarz twierdzi, że ok.



Zbadaj jeszcze raz dokladnie tarczyce, przy niedooczynnosci przybywa kg,
biore od paru lat Eferox , skazana do konca zycia :-), bo  co jakis czas mam
przeprowadzane badania tarczycy i na poczatku wystarczylo 50jednostek., a
obecnie biore 100.Co do diety nie moge nic doradzic, bo na szczescie nie
musze zadnej stosowac, mam to szczescie, ze nie mam tendencji do tycia, ale
swoja droga nie obzeram sie, ale jem czesto, malo, nie rezygnuje calkowicie
ze slodyczy, uprawiam troche sportu, regularnie, raz w tygodniu aerobik, a
raz plywanie i lubie duzo ruchu.Lubie czytac grupe, bo duzo mozna dowiedziec
sie o dobrym odzywianiu ale rowniez o zlych nawykach, w ten sposob mozna
wybrac indywidualny sposob na utrzymanie wagi, kondycji.
Zycze Ci abys znalazla cos dla siebie, ale przee wszystkim wazny jest ruch.
pozdrawiam
Ilona

senna jak suseł

Cytat:
Wciąż mi się chce spać, przy czym nie mam podwyższonego poziomu cukru we
krwi (badałam się). Ciśnienie mam raczej w normie! Najbardziej chce mi się
spać po jedzeniu! co może być powodem? Pomóżcie - to strasznie mi
przeszkadza, a mój lekaż to lekceważy!



Ja mam taka swoja teorie, ze w czlowieku jest taki specjalny sznureczek
z zoladka do oczu. I on jest tak zrobiony, ze im bardziej zoladek
wypchany, tym on bardziej ciagnie powieki w dol. I dlatego im bardziej
sie jest najedzonym, tym bardziej chce sie spac.

Owca (ktorej tez sie chce spac po jedzeniu i nie tylko)

senna jak suseł

Cytat:Wciąż mi się chce spać, przy czym nie mam podwyższonego poziomu cukru we
krwi (badałam się). Ciśnienie mam raczej w normie! Najbardziej chce mi się
spać po jedzeniu! co może być powodem? Pomóżcie - to strasznie mi
przeszkadza, a mój lekaż to lekceważy!



pl.sci.medycyna

pl

Jak zmierzyc zawartosc alkoholu w winie?

Cytat:
Oznaczanie zaw. alkoholu moża przeprowadzić tez poprzez oddestylowanie
alkoholu z próbki wina, a następnie zmiareczkowanie tego chyba roztworem
KMnO4 (nie jestem pewien). W każdym razie jest na to polska norma i tak się
to robiło (robi) w przemyśle.



A jaka jest szansa oddestylowania calego alkoholu ?

Jest jeszcze proba szpitalna na badanie zawartosci alkoholu
we krwi. Powinna sie tu nadawac, bo chyba i we krwi sa jakies cukry..
Opisana w jakims rozporzadzeniu.

J.

Jak zmierzyc zawartosc alkoholu w winie?

Chyba z domowych metod ta z otparowaniem jest najlepsza

MOzna by sie pokusic o metode oparta tylko o badanie gestosci
zakladajac iz znamy funkcje gestosci  od stezenia [EtOH] i [cukru] t=const
mozna by za pomoca dwoch pomiarow w tej samej temp wyznaczyc z ukladu rowann
zawartosc obu skladnikow.
drugie rownanie uzyskiwalo by sie przez dodanie znanej liosci czystego cukru
lub lub etanolu  do roztworu badanego i pomiar jego gestosci.
Metoda brzmi dosc prosto lecz wyznacznie funkcji gestosci od stezen bylo by
dosyc pacochlonne.

Cytat:
| Oznaczanie zaw. alkoholu moża przeprowadzić tez poprzez oddestylowanie
| alkoholu z próbki wina, a następnie zmiareczkowanie tego chyba roztworem
| KMnO4 (nie jestem pewien). W każdym razie jest na to polska norma i tak
się
| to robiło (robi) w przemyśle.

A jaka jest szansa oddestylowania calego alkoholu ?

Jest jeszcze proba szpitalna na badanie zawartosci alkoholu
we krwi. Powinna sie tu nadawac, bo chyba i we krwi sa jakies cukry..
Opisana w jakims rozporzadzeniu.

J.



Maszynisci poszukiwani


Cytat:Niektórzy sie najbardziej wyciągu wątrobowego boją czy jak to sdię tam
nazywa.



Pewnie chodzi ci o próby wątrobowe. jak zachlał parę dni przed badaniem,
to mu wszystko wykaże. Chyba jednak bardziej boją się wszyscy poziomu
cukru we krwi, bo jak jest powyżej normy, to natychmiast powtórka.
Jeżeli taki sam wynik, to odsunięcie od jazdy.

Pzdr.

Hologram wyświetlający informacje o poziomie alkoholu we krw

Chris Lowe, profesor z Uniwersytetu w Cambridge, założył własną firmę, która ma produkować holograficzne czujniki biologiczne. Hologramy potrafiłyby pokazać, czy np. żywność wciąż jest świeża lub czy poziom cukru albo alkoholu we krwi nie przekracza dopuszczalnych norm. W tej chwili gotowe są już prototypy dla soczewek kontaktowych, które monitorują poziom cukru we krwi. Firma Smart Holograms przygotowała też mierniki poziomu alkoholu oraz hologramy sprawdzające, czy mleko nie jest zepsute.

Testowane były hologramy, które pokazywały, czy do benzyny dolano wodę czy też nie. Hologramowy alkomat ma natomiast formę karty kredytowej, która po chuchnięciu nań pokazuje obrazek zielonego samochodu bądź czerwonego iksa.

Olbrzymimi zaletami hologramów są ich bardzo niska cena, możliwość szerokiego zastosowania oraz duża czułość. Potrafią np. wykryć zmiany pH z dokładnością do czterech miejsc po przecinku. Co więcej, pobierane do badania próbki nie muszą być bardzo czyste.

Obraz tworzony jest przez cząstki srebra umieszczone na "inteligentnym polimerze". Tworzywo może zmieniać kształt w zależności od chemicznego środowiska, w jakim się znajduje. Powoduje to ruch srebra i wyświetlanie odpowiedniego obrazka czy napisu.

pc | dva.pl

Chwilowe paraliże kończyn podczas snu

No dobrze, ale nikt mi nie odpowiedzial na temat tych toksyn... ską to sie bierze... czasami jak to się uwalnia w moim ograniźmie to czuję jakbym się najadl jakiś chemikaliów.. od tylu glowy czuję najazd jakiś toksycznych substancji, bardzo dziwne uczucie... i sądzę, że gdyby mój organizm, tego nie wydzielal, czulbym się kompletnie normalnie... czy ktoś taka toksemię u siebie zaobserwowal...

Nie wiem, czy to zatrucie powstaje w skutek rozpadu grzyba, czy jest wynikiem powolnego obumierania chlamydii pod wplywem zmiany diety... czy to jest jedno i drugie...

Fakt jest taki, że to co "cyrkuluje" w moim ciele to napewno nie jest nic normalnego...

Czy to mogą być toksyny grzybiczne... nie sądzę, w posiewach krwi na pasożyty i bakterie nic nie wyszlo... z drugiej strony mam zdjagnozowaną ch.pn. (IGG 5x norma). Terapię przeciw grzybom dostalem jedynie profilaktycznie na podstawie wywiadu z lekarzem. Powiedzialem mu o alergiach pokarmowych, które zacząlem mieć praktycznie na większość pokarmów. Najgorzej jest z kawą, cukrem, czerwonym mięsem i produktami na bazie mleka. Jednyne co mnie nie uczula to ryby, kurczak salatki ze świerzych warzyw i owoców.

Reszta dziala jak plachta na byka. Jak zjem coś uczulającego od razu pogarsza się mój stan, poczucie zmęczenia.. i narasta alergia.

czy ktoś ma podobna sytuację?

Biorę obecnie Lamisil i Orungal. Wcześniej jechalem na Nystatynie i flukonazolu. Terapię przeciw grzybom bede kończyl za miesiąc (razem 4 miesiace). Po tym czasie zaczynam antybiotyki. Poprawa jest jak najbardziej.

Andrzej Golota vs Vitali Klitschko

Cytat: Lamon Brewster to twardziel. W walce z Władimirem Kliczką o mistrzostwo świata WBO był na skraju nokautu, dwukrotnie lądował na deskach. Ukrainiec zadał mu 311 ciosów (przy 158 Brewstera). Ale to Lamon został zwycięzcą przez nokaut w piątej rundzie.

- Kliczko musiałby mnie zabić, żeby wygrać - deklarował po tym pojedynku Brewster.

Władmir Kliczko nie miał jednak sił, aby to zrobić. Ukrainiec od połowy pierwszej rundy poczuł olbrzymie zmęczenie. Po walce został odwieziony do szpitala. Tam stwierdzono u niego podwyższony poziom cukru we krwi (cztery razy większy od normy).

Czy to nietolerancja glutenu ?

Po badaniach ,
narazie mamy wyniki morfologii , prób wątrobowych , glukozy i zelaza.
W morfologii maly ma podniesione PLT - plytki krwi - 426 tys/ul , ale lekarka powiedziala ze wszystkie dzieciaki maja takie podniesione , z tym ze zauwazylam ze w porownniu z badanie z maja to jemu sie podnosily , reszta w normie chociaz ogolnie wyniki sa slabsze niz w maju.
Jedyne co bardzo mnie martwi i lekarke tez to bardzo niski poziom glukozy - 53 mg/dl na czczo , lekarka mowi ze to juz prawie hipoglikemia i zlecila powtorke badania na czczo plus 2 razy po jedzeniu , zastanawiam sie czy np. ten niski poziom cukru moze byc spowodowany tym ze dziecko ma zaburzone wchlanianie ?
Poczytalam troche o hipogilkemi i maly ma sporo objawow - jest rozkojarzony , rozdrazniony , nerwowy , bardzo duzo spi i sie strasznie poci :-(
W piatek powtarzamy badanie.

Zlecilam rowniez za wlasna reke to badanie na markery - moze cos wyjdzie , chco tak jak piszecie i tak nie bedzie to na 100% potwierdzalo diagnozy .

Co do diety to zdecydowalam ze bede ja dalej utrzymywac bo synek jest za maly zeby go tak meczyc , co wybadaja w lipcu to wybadaja , a dieta tak jak piszecie nie zaszkodzi a wprost przeciwnie widze ze momentalnie jest poprawa - dzisiaj w miare normalna kupka :-)

Tylko ta glukoza .... :-(

Pozdrawiam i zycze milego weekendu

inekcje..

Hmm... wiem, że podwyzszony poziom cukru we krwi sprzyja zachorowaniu na grzybicę-np. osoby chore na cukrzycę są na nia narazone i muszą w specjalny sposób dbac o stopy i tym podobne. Jesli Twoja kolezanka jest zdrowa, to raczej nie powinna miec az tak podwyższonego poziomu cukru we krwi, jak maja cukrzycy. Nie mam pojęcia, na czym polega to powiązanie. Może cos na tej zasadzie, ze po spożywaniu słodyczy na chwile gwałtownie wzrasta poziom cukru, ale potem i tak powinien wrócic do normy... Może to jest związane własnie z tym?
A co do sposobu leczenia infekcji-najpierw warto przestać uzywać mydła i myć sie w tym miejscu albo wodą, albo-najlepiej-środkiem do higieny intymnej dla kobiet. Miejscowe podraznienie łagodzi dobrze Clotrimazolum, jesli infekcja pojawi sie nagle (rozumiem, że pisałaś o grzybicy?) Mozna profilaktycznie zazywac preparaty z pałeczkami kwasu mlekowego, jeść duzo jogurtów. Można też np. profilaktycznie zaraz po wyjściu z basenu, czy po stosunku stosowac Clotrimazolum. Podobno skuteczne, chyba nawet na tym forum gdzieś o tym czytałam, ale nie wiem.

Wyniki- znów coś z jajnikami ??

Zrobiłam badanie moczu i krwi...
Chciałam Was spytać, bo lekarz powiedział, że to zakażenie układu moczowego...
Ale mnie bola plecy obok łopatek, czasem też na dole...i czasem po lewej stronie stronie brzucha..Boje się, że to jajnik...poszłam też do gina ale on tylko spojrzał na badania i powiedział, że to raczej nie jajniki...i jak tu nie zwariować...
A wyniki mialam nastepnujące:
Mocz:
Barwa slomkowa
odczyn kwasny
C. właściwy: 1,015
białko cukier: nieob.
urobilinogen: w normie
bilirubina: nieob.
ciała ketonowe: nieob.
nabłonki: pi.liczne okr. 1-2 wpw
Krwinki białe 6-8 wpw
składniki mineralne: liczne bakterie

KREW:
hematokryt:40%
Hemoglobina 13,6g/100
krwinki czerwone: 4900000
krwinki biale: 10 000
MCHC 34
MCH 28
MCV 81
OB 7 mm
Glukoza: 90,2 n

Więc to może być coś z układem moczowym a nie jajnikami? i czemu ból sięga aż łopatek, bardzo się boję pomóźcie!!

jak wyglada wynik pozytywny testu ciazowego?????

hej, podczas zwyklego badania krwi nie wykryje sie poniewaz zwykle badanie krwi pokazuje tylko ile masz cukru,cialek czerwonych itp. a zeby wykryc ciaze to bada sie hormon-i tez mozna zrobic to z badania krwi i to sie nazywa beta hcg-to jest badanie krwi na wykrycie ciazy i oni w krwi tylko badaja stezenie tego hormonu. i to badanie mozesz juz zrobic po tygodniu od stosunku bo wykrya juz nawet tygodniowa ciaze i jest wiarygodne w 100%- i kobieta moze miec w normie tego stezenia2,7 i mniej . i pozniej przy ynikach masz taka tabelke i ty sama sobie liczysz dni od stosunku i tam pisze ze np 1 tydz ciazy- to stezenie powinno byc powyzej 5.........itp. takze on jest wiarygodny i szybko mozna zrobic a taki test z apteki to roznie bywa z tymi wynikami no i nie mozna go tak odrazu zrobic

jestem w ciąży i jestem szczęśliwa

Przyjdzie taki czas ze bedziesz o nim pamietac...kwas foliowy ja lykalam do 21tyg (kilka dni dluzej ale chcialam skonczyc opakowanie gin pozwolil je brac) Juz nie dlugo bedziesz brac witaminki ale to za 4-5tyg.

[ Dodano: Pon Lis 20, 2006 9:40 am ]
Dawno mnie nie bylo na forum:))
Moj synek rosnie i kopie i nie raz w zebra. Jak kopnie w zebra oj jest to bol:))Ale przezyje się. Do tego w moich piersiach pojawila sie siara. Brzuszek z dnia na dzien jest wiekszy.
Wiece nie moge jesc nic ostrego ani kwasnego. Ostatnio zjadlam ogorka kiszonego ze dwie godz mnie kopal, nie lubi sledzi ani ogorkow korniszonow a nie wspomnie o grzybkach marynowanych. Jest spokojny jak zjem cos slodkiego lub wypije troszke winka grzanego(lekarz mi pozwolil pol lampki)
Jak w zegarku codziennie wstaje o 4 rano do toalety a w dzien juz nie wspomne ile razy jestem....To sa uroki ciazy. Mialam ostatnio stracha. Lekarz kazal mi zrobic badania na cukier. To sie nazywa fachowo krzywa cukrowa-badz obciazenie. Kupilam w aptece glukoze w proszku 50 i poszlam do poradni. Pani mi pobrala krew na czczo bylo ok po godzinie od wypicia glukozy mialam 180!!!Norma 140. Szok od razu do lekarza lekarz kazal powtorzyc glukoza wieksza 75 i wynik byl prawidlowy. Powiem wam ze mialam pietra jak nic ale wszystko sie skonczylo dobrze.

[ Dodano: Wto Lis 28, 2006 8:46 am ]
Imię juz wybrane:))

Będzie Kornel.
A na drugie dam Mateusz. Mam nadzieję, ze się juz nic nie zmieni...

Czy to Crohn czy....

Witaj,

Jezeli masz ochote poczytaj "o mnie " na forum. "Palenie w odbycie" itp to tak jak u Ciebie. Wielu gastrologow i duzo kasy ...... i nic nie wiadomo. Przeszlam badania endo - nieswoiste zapalenie odbytnicy, nie cu i nie cd. Badania krwi w normie. Usg - ok. Tez mialam problemy z zoladkiem. Ja dla odmiany mam dyskomfort w lewym podbrzuszu jakby wzdecie. Ogolnie objawy podobnie do Twoich oczywiscie bez biegunek, sluzu , krwi . I tak od kilku lat. WIelu lekarzy, prob leczenia, duzo wydanych pieniedzy.
Obecnie jestem pod kontrola prof. Rydzewskiej ,od listopada przyjmuje Xifaxan (antybiotyk) , bo jej zdaniem to dysbakterioza.
Niestety nie czyje zadnej poprawy jezeli chodzi o o moje dolegliwosci. Profesor polecila unikac cukrow prostych . Faktycznie musze bardzo uwazac na to co jem. Owoce i slodkie rzeczy to koszmar.
Niestety czeka mnie kolejne badanie bo dotychczasowe leczenie nie wnioslo zadnej poprawy.

pozdrawiam
agnieszka

jakie badania powinnam zrobic?

usg jamy brzusznej- watroba jednorodna, niepowiekszona,pecherzyk zolciowy bezkamiczny,PZW w normie,pole trzustki czesciowo przesloniete,nieposzerzone.Nerki zachowanej wielkosci i struktury,bez cech zastoju i kamicy.Sledziona w normie.
pasaz przewodu pokarmowego- przelyk, wpust drozne,zoladek o elastycznych sciankach i prawdilowej strukturze rzezby blony sluzowej, odzwiernik drozny.Opuszka XII cy i jej dalsza czesc rtg w normie.posaz srodka cieniujacego przyspieszony. cechy zmian zapalnych w ileum terminale.
Rtg jamy brzusznej- stwierdzono pojedyncze poziomy plynu.
Morfologia krwi- HGB 13,8g%, HCT 39,9%, RBC 4,84T/l, WBC 7,32G/l, GR 67,3%, LY 23,3%, PLT 235G/l, MCV 82,4fl, McH 28,6 pg, MCHC 34,7 g/dl
CRP-83 mg/l (pozniej 34 a jak wychodzilam to 14)
Bad biochem.- bil0,2 mg, b.calk. 6,5g%, chol 166mg, cukier 90mg, mocznik 19,7 mg
Czy mam cos jeszcze dopisac ? pozdrawiam

jakie badania powinnam zrobic?

Cytat:Morfologia krwi- HGB 13,8g%, HCT 39,9%, RBC 4,84T/l, WBC 7,32G/l, GR 67,3%, LY 23,3%, PLT 235G/l, MCV 82,4fl, McH 28,6 pg, MCHC 34,7 g/dl



to jest w normie.
USG tez.

Cytat:Bad biochem.- bil0,2 mg, b.calk. 6,5g%, chol 166mg, cukier 90mg, mocznik 19,7 mg



to tez.

Proszę o interpretację wyników u starszej osoby

Witam, proszę o interpretację wyników mojego taty, ma 75lat, problemy z kręgosłupem i pęcherzem, obawiam się czy to nie rak...Po przyciśnięciu gdzieś np. ręki na skórze robią się siniaki.
morfologia krwi:
OB 17mmh
krwinki białe 4,2tys/mm
krwinki czerwone 3,90 tys/mm
hemoglobina 13,1g/dl
hematokryt 36,9
MCV 94,6
MCH 33,6pg
MCHC 35,5g/dl
RDW 12,1%
PŁYTKI KRWI 208 TYS/MM
MPV 8,4 mc mm
pdw 16,6%
limfocyty 40%
kom pośrednie 8,8%
granulocyty 51,2%
MOCZ BADANIE OGÓLNE:
Barwa moczu jasnożółta
odczyn moczu zasadowy
ciężar właściwy moczu 1012 g/l
cukier w moczu nie obecny
białko w moczu nie obecne
urobillinogen w moczu w normie
ciała ketonowe w moczu nieobecne
nabłonki w moczu poj. płaskie
krwinki białe w moczu 0-2wpw
krwinki czerwone w moczu wył.20-22 wpw
składniki mineralne niel. pas. śluzu,niel.bakt.kul.,niel.fosf.bezp.
CHEMIA KLINICZNA
CHOLESTEROL CAŁKOWITY 173MG/DL
GŁUKOZA 93 mg/dl

Kawa z cukrem

Cytat:mam niski - ale w normie poziom cukru. Czasem jednak potrzebuję zjeść coś słodkiego.
Od pewnego czasu zacząłem słodzić kawę (czego nie robię od lat).
Kawa: nescafe (rozpuszczalna), cukier - zwykły, mleko "łaciate" 0,5%.
Co dziwnego - odkąd zacząłem stosować cukier mój stan gwałtownie się pogorszył.
Objawy - pierwszy ze strony jelit i żołądka - uczucie uciskania jak po mocnej kawie porannej czarnej na czczo lub mocnym papierosie. Napuchnięcie brzucha szczególnie u góry (pod klatką piersiową (balkonik hahaha), biegunka co 40-60 minut, uczucie strucia, złego nastroju. Gazy. Większe krwawienie.
Pierwszy lek - alkohol wieczorem - pomógł.
Drugi - no-spa - również pomogła (wszystko to rozkurczająco)
Dziś wypiłem kawę jak wyżej ale bez cukru - i bez żadnych złych objawów.

Czy ktoś miał już jakieś problemy z cukrem kawą/cukier?
Czy przyjmujecie jakiś cukier w przetworzony sposób? (ciastka?...)

Czy to co jest na forum nie prowadzi do konkluzji, że może jest to jakiś rodzaj infekcji (bakterii rozkładowych, działających na przetwory mleczne lub mięso - np. w lodówce), na którą dosyć silnie reagujemy z powodu naszych genów? (czyli u ludzi bez tego genu nie dochodzi do tak silnej reakcji?)



WIEM SKĄD TA REAKCJA ... CUKIER POWODUJE WIEKSZĄ PRZEPUSZCZALNOŚĆ BŁONY JELIT I WTEDY DOSTAJĄ SIE TOKSYNY I RÓŻNE TAM CUDA DO KRWI CAŁEGO ORGANIZMU

poprawiłam cytowanie

Ewolucja umysłu, ewolucja świadomości

Witam,

w biologii, w odróżnieniu od fizyki, niezmiernie trudno jest określić lub obliczyć jakikolwiek współczynnik, czy jakąś stałą. A co dopiero w neurologii czy psychologii. Dlatego z pewnym dystansem patrzę na razie na te -metryczne badania. Na drugim biegunie precyzji mam przecież i stałą Boltzmana i zero absolutne.

Weźmy na przykład taki niezwykle popularny i chyba niespecjalnie związany z kognitywistyką BMI (dla chudzielców i pań wyjaśniam: body mass index). Stosuje się go powszechnie i nawet mój norweski pracodawca żąda go ode mnie i co więcej, ma być on w określonych granicach . A tymczasem ostatnie doniesienia pokazują (ku mojej osobistej radości), że określone normy są zaniżone i należy ostrożnie je interpretować. Podobnie za mojej pamięci było z normami cholesterolu ogólnego, poziomu cukru we krwi i wiele, wiele innych.

To dobrze, że poszukuje się i stałych i korelacji w badaniach fizykalnych mózgu. Ale wydaje mi się, że do ostatecznych wniosków droga jest jeszcze daleka.

Pozdrawiam

CZY TO SKUTEK "DO" ???

Cytat:
dolozmy do tego mit o ktorym piszesz tzn organizmy na diecie optymalnej funkcjonuja inaczej


To nie jest mit.Trzeba tylko dodac że organizmy na DO funkcjonują lepiej niż na innych dietach
Występuje rózna ocena wyników badan bedących na DO i innych dietach jeśli chodzi o normy poziom cukru we krwi czy lipidogram

CZY TO SKUTEK "DO" ???

"Występuje rózna ocena wyników badan bedących na DO i innych dietach jeśli chodzi o normy poziom cukru we krwi czy lipidogram"---co oczywiście jest kompletnym nieporozumieniem i nie ma jakichkolwiek podstaw.

aczynają wystepować choroby które na DO nie wystepuja"++a jakie to mianowicie choroby nie występują na DO?

CZY TO SKUTEK "DO" ???

Cytat:"Występuje rózna ocena wyników badan bedących na DO i innych dietach jeśli chodzi o normy poziom cukru we krwi czy lipidogram"---co oczywiście jest kompletnym nieporozumieniem i nie ma jakichkolwiek podstaw.



dr Kwaśniewski żYWIENIE OPTYMALNE - książka

Zacma=Katarakta

Cytat:Hmm... a czy te osoby miały wcześniej cukrzycę? A może w związku z DO
podniósł im się na stałe poziom cukru we krwi? Podobno u optymalnych mimo
nie jedzenia węglowodanów jest on na stałe wyższy niż u reszty populacji i
jest to "normalne", a nie jest tajemnica że podwyższony poziom cukru jest
jedną z podstawowych przyczyn mętnienia soczewki oka.



Nic podobnego:
- po pierwszwe: na DO podwyzszony poziom cukru jest norma FIZJOLOGICZNA;
norma fizjologiczna nie moze powodowac patologii, ciaza = norma
fizjologiczna kobiet = brak patologii: np. uszkodzenia zebow!
-po drugie: nie poziom cukru we krwi, ale poziom insuliny powoduje
uszkodzenia narzadow, w tym oczu.
jak masz niski poziom insuliny to jest to malo istotne jaki masz poziom
cukru, gdyz masz za malo insuliny, ktora to tylko ona moze wtloczyc ten
cukier do tkanek, w ilosciach, po ktorych tkanki ulegaja degeneracji. skoro
go nie moze w tloczyc do tkanek bo jej jest zbyt malo to nie ma mowy o
uszkodzeniu wzroku i o zacmie.
pozdrawiam
tom

Cytat:Hmm... oboje moich nieoptymalnych rodziców miało operacje zaćmy i teraz
jest
OK. Leżeli tylko po 5 dni w szpitalu, ale jak się operację robi laserowo
to
jest to tylko dzień pobytu w szpitalu.
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl




..

Kto nie wierzy niech przeczyta

Ostatnio miałam robione badania na cholesterol i poziom cukru we krwi i musze
powiedzieć, że wyniki są prawie idealne:) No troche niskie (41 a norma jest
50-150) mam trójglicerydy ale zabardzo nie wiem co to jest podobno jakieś
tłuszcze ale chyba nie jest zle? Więc jeśli ktoś boi się, że bedzie miał
wysoki cholesterol nie ma obawy ja mam 161 ( a norma jest od150- 200 To
chyba dobrze?

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

Kto nie wierzy niech przeczyta

Malgosia wrote:
Cytat:Ostatnio miałam robione badania na cholesterol i poziom cukru we krwi i musze
powiedzieć, że wyniki są prawie idealne:) No troche niskie (41 a norma jest
50-150) mam trójglicerydy ale zabardzo nie wiem co to jest podobno jakieś
tłuszcze ale chyba nie jest zle? Więc jeśli ktoś boi się, że bedzie miał
wysoki cholesterol nie ma obawy ja mam 161 ( a norma jest od150- 200 To
chyba dobrze?



Nie mozesz tak generalizować, ze nie ma obawy, bo wielu osobom
podnosi się i to bardzo.
A tylko nie bardzo wiadomo od czegoo to zalezy i jak odczytywać
w kontekscie TGL, HDL itp.
Moi znajomi i to swiatli;-) mają podwyzszony , ze nie wspomnę, o
sobie;-), która ma rekordowy.
Pozdrawiam Halina
PS. Ja to naprawdę jeszcze podejrzewam, ze moze od stresu zależec,
bo u mnie wszystko
od tego zalezy.;-( Ale to tylko moje obserwacje chociaz i mojemu
bratu też lekarka (nie DO)
cos takiego sugerowała.

..

Kto nie wierzy niech przeczyta

Malgosia napisał(a):

Cytat:Ostatnio miałam robione badania na cholesterol i poziom cukru we krwi i
musze
powiedzieć, że wyniki są prawie idealne:) No troche niskie (41 a norma
jest
50-150) mam trójglicerydy ale zabardzo nie wiem co to jest podobno jakieś
tłuszcze ale chyba nie jest zle? Więc jeśli ktoś boi się, że bedzie miał
wysoki cholesterol nie ma obawy ja mam 161 ( a norma jest od150- 200 To
chyba dobrze?

Podaj jeszcze HDL.



--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

Proces

Witam,

Jak we wszystkim, polecam daleko posunietą powściągliwość w wyrażaniu sądów
na temat diety Dr. Atkinsa. Zanim wyciągnięcie wnioski wypadałoby dowiedzieć
się co ten amerykaniec i ile jadał.
Stosuję zasady odżywiania w/g Dr Atkinsa od 5 miesięcy, schudłem ponad 20 kg,
badania które ostatnio robiłem (krew, mocz) tylko potwierdzają słusznośc
mojego wyboru. Poziom cholesterolu i trójglicerydów jest lepszy niż O`k,
miałem podniesiony cukier, teraz jest w normie itd. Jak dla mnie to dobry
sposób na życie zwłaszcza że posiadam grupę krwi 0Rh+ i wtranżalanie mięcha i
tłuszczy jest wpisane w moich genach. A tak w ogóle krytykujecie Atkinsa nie
biorąc pod uwagę że jego dieta składa się z kilku etapów, "najgorszy" to
pierwszy w którym jada się tylko do 20g węglowodanów, potem zwiększa ich
ilość. Widzę podobieństwo między tą dietą a pomysłem dr. Kwaśniewskiego, u
kwacha jest jeden etap który tak jakby był wypośrodkowaniem, mniej białka i
rezygnacja z pewnych produktów które u Atkinsa występują. Poza tym należy się
obserwować jak czujemy się po zjedzeniu pewnych składników czy potraw i
samemu wybrać z danej diety to co najlepsze dla nas a nie ślepo wypełniać
zalecenia. Drodzy ortodoksyjni optymalni - zanim coś zaczniecie krytykować,
zastanówcie się ile w tym prawdy. Gdy tak się "biega" po internecie można
się też natknąć na opisy szkód jakie według co poniektórych wywołuje dieta
dr. Kwaśniweskiego.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Nowe normy w zakresie cukrzycy

Zaostrzone normy amerykanskie w zakresie przed-cukrzycowym :
http://www.diabeteschat.n...le.cfm/id/2110/

i najwazniejszy fragment :

"o IFG is a condition in which the blood sugar level is high (100 to
125 milligrams per deciliter or mg/dL) after an overnight fast but not
high enough to be classified as diabetes. (The former definition of IFG
was 110 mg/dl to 125 mg/dl.)

o IGT is a condition in which the blood sugar level is high (140 to
199 mg/dL) after a 2-hour oral glucose tolerance test, but is not high
enough to be classified as diabetes. (The ADA expert committee did not
change the definition of IGT.)"

czyli za stan przedcukrzycowy uwaza sie zawartosc glukozy we krwi na czczo
( po nocy ) od 100 do 125 mg/dl
oraz w dwie godziny po posilku pomiedzy 140 a 199 mg/dl

pisza takze ze duzy odsetek osob u ktorych wystepuje stan przedcukrzycowy
zapadnie na cukrzyce typu 2 po ok 10 latach

jak to sie ma do faktu ze wiekszosc optymalnych ma cukier na czczo rzedu
ok 120 mg/dl?

--
Pozdr Piotr

Pytanie

Witam.
Rzecz dotyczy mojej żony, ale od początku. Jeszcze 3 miesiące wstecz ważyłem
105 kg (wzrost 180 cm), wpadła mi w ręce książka Roberta Atkinsa na temat
jego diety czy raczej sposobu na życie. Wdrozyłem zasady i teraz ważę 85kg.
Życie stało się inne, lepsze - ogólnie jestem zadowolony. Ale nie o tym
chciałem pisać. Moja połowica widząc efekty w odniesieniu do mnie też zaczęła
ją stosować.
Stosuje ją od 2 miesięcy. Ostatnio zmuszona była zrobić okresowe badania
lekarskie i tu zaczynają się problemy. Poziom cukru we krwi 12,52 mmol/l, w
moczu 49,6 mmol/l, wczesniej wyniki były w normie.
Piszę to bo nie wiem do kogo mamy się zwrócić o poradę.
"Zwykli" lekarze, na wieść o naszym sposobie odżywiania robią wielkie oczy
i oceniają wyniki żony, miarą większości weglowodanowego społeczeństwa. Czy
ktoś jest nam w stanie powiedzieć, doradzić czy jest to stan przejściowy,
wywołany zmianą sposobu odżywiania i 'buntem" organizmu, czy rzeczywiście
żona ma cukrzycę.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Pytanie

Użytkownik "Robert Ostromęcki" <roberto@onet.pl> napisał w wiadomości
news:c8dqh6$6vl$1@venus.sauron.pl...
Cytat:Witam.
Rzecz dotyczy mojej żony, ale od początku. Jeszcze 3 miesiące wstecz
ważyłem
105 kg (wzrost 180 cm), wpadła mi w ręce książka Roberta Atkinsa na temat
jego diety czy raczej sposobu na życie. Wdrozyłem zasady i teraz ważę
85kg.
Życie stało się inne, lepsze - ogólnie jestem zadowolony. Ale nie o tym
chciałem pisać. Moja połowica widząc efekty w odniesieniu do mnie też
zaczęła
ją stosować.
Stosuje ją od 2 miesięcy. Ostatnio zmuszona była zrobić okresowe badania
lekarskie i tu zaczynają się problemy. Poziom cukru we krwi 12,52 mmol/l,
w
moczu 49,6 mmol/l, wczesniej wyniki były w normie.
Piszę to bo nie wiem do kogo mamy się zwrócić o poradę.
"Zwykli" lekarze, na wieść o naszym sposobie odżywiania robią wielkie oczy
i oceniają wyniki żony, miarą większości weglowodanowego społeczeństwa.
Czy
ktoś jest nam w stanie powiedzieć, doradzić czy jest to stan przejściowy,
wywołany zmianą sposobu odżywiania i 'buntem" organizmu, czy rzeczywiście
żona ma cukrzycę.


Trudno się ustosunkować do czegoś czego nie znamy Dr Robert Atkins juz nie
żyje więc trudno
będzie o jego konsultację. Optymalni odżywiają się według dr Jana
Kwaśniewskiego.
Pozdrowienia Morgano

Nowa dieta a ketony w moczu

Hej, od razu dzięki za odpowiedź
Te ketony czy jak tam je zwał o tyle mnie niepokoją, że jak lekarz będzie idiota, to może pomysleć np. o cukrzycy - choć pewnie Ci co przeprowadzali analizę, widząc obecność ketonów, pewnie zrobili test na cukier. Jednak brak tego wskaźnika na wydruku segeruje, że cukier się nie pojawił - to mnie troche uspokaja (badania krwi też w normie). Co do mojej diety - jem po prostu mniej, ale wszystkie potrzebne składniki bez przewagi jednego (tłuszcze czy owoce) nad innymi. Może ćwiczenia też uruchomiły pewne mechanizmy - przedtem przez dość długi okres nie ćwiczyłam, a teraz staram się to robić codziennie przez 40-45 minut i to nie na zasadzie jednego ruchu na pięć minut
W każdym razsie dzięki za odpowiedź Pozdrawiam, Gosia

Czy to naprawde taki cud??Czy to naprawde działa??

Tak ale przy wyrzucie insuliny najważniejszy jest IG bo to szybkość uwalniania cukru... nagle skacze o 100 procent czyli podwaja sie to organizm musi kupe insuliny wyrzucić aby wrócił w krwi do normy poziom cukru co zresztą zaraz wywołuje głód i znowu czowiek sie obżera... przy niskim IG nie odczuwa głodu póki cukry są uwalniane i w efekcie dłużej nie jest głodny je mniej... a przy okazji organizm tylko troche insuliny lecz przez dłuższy czas wydziela i człowiek znowu nie rzuca sie na jedzenie więc nie wydziela znowu... nawet na wegetarianiźmie który jest czymś pomiędzy jedzeniem produktów z wysokim IG jak ludzie zwyczajnie sie objadający a czyms już całkiem ograniczającym cukry jak na diecie niskowęglowodanowej jest ogromna różnica niż wsuwanie codziennie białego chleba i cukru makaronów wszystkiego przetworzonego jak makaron płatki "błyskawiczne" itp itd.

zresztą odsyłam do stron wystarczy choćby wpisać Indeks Glikemiczny w googlu aby miec jakieś dokładne info na temat jak jakie produkty działają na organizm. ja nie chce sie rozpisywać tu strasznie na ten temat.

To wyleczył sie ktoś z czegoś? ile śpicie? czuyjecie się rześcy pełni energii?
Piszcie o sobie na tej diecie. Ile na niej jesteś? to mnie najbardziej ciekawi i tak sam spróbuje ale bardzo pomocne będą mi wasze odczucia... zresztą chyba nie... po prostu jestem ciekawy

CUKRZYCA

Tez o tym mysle i mam w planie zrobic badanie na HBAc czyli na poziom
glikacji hemoglobiny, niestety na razie nie znalazlem miejsca gdzie bym to
mogl wykonac na sobie.
To badanie pokazalo by czy nasz poziom cukru we krwi nam szkodzi czy nie.
A swoja droga czytalem dawno temu artykul o tym jak sie stwierdza cukrzyce,
w pismie dla lekarzy i pisali tam o wielu standardach roznych w roznych
krajach, a wiec nie ma tu normy.
Moze ktos z was ma wynik HBAc i sie pochwali jaki mu wyszedl na smalcu?
Jacek

..

Wyniki

Użytkownik "B.Lis" <B.Lis@comcast.net> napisał w wiadomości
news:c8ipf3$r0p$1@venus.sauron.pl...
Cytat:Bardzo prosze o skomentowanie moich wynikow krwi.Mam lat 69 i 2 lata na
ZO.
Choresterol - 339
Triglicyrydy - 79
HDL -55
Cukier -95
Kreatina -0.9



Pan dr Jan Kwaśniewski podaje ze kto ma
HDL/Cholesterol > od 20% i trójglicerydy < 100
o miażdżycę może się nie obawiać nawet przy cholesterolu
ogólnym 500. U Pani HDL/Cholesterol = 16,2% więc jak
by trochę mało za to trójglicerydy są OK.

Za to wysoki (powyżej 40) poziom HDL i wysoki ogólny
cholesterol u osób starszych daje dużą odporność na infekcje.

http://info.onet.pl/770428,16,item.html

Cukier jakby minimalnie za niski. W jednym z artykułów
dr Jan Kwaśniewski podaje normę dla optymalnych od 100 do 140
w innym 110 do 150. Nie wiem jak się podnosi cukier.

Kreatina - nie wiem jaki poziom jest właściwy.

Pozdrawiam
Janusz Baczyński

Wyniki

"Janusz Baczynski" <jan.bacz@polbox.com> wrote in message
news:c8o3hm$uen$1@venus.sauron.pl...
Cytat:
Użytkownik "B.Lis" <B.Lis@comcast.net> napisał w wiadomości
news:c8ipf3$r0p$1@venus.sauron.pl...
Bardzo prosze o skomentowanie moich wynikow krwi.Mam lat 69 i 2 lata na
ZO.
Choresterol - 339
Triglicyrydy - 79
HDL -55
Cukier -95
Kreatina -0.9

Pan dr Jan Kwaśniewski podaje ze kto ma
HDL/Cholesterol > od 20% i trójglicerydy < 100
o miażdżycę może się nie obawiać nawet przy cholesterolu
ogólnym 500. U Pani HDL/Cholesterol = 16,2% więc jak
by trochę mało za to trójglicerydy są OK.

Za to wysoki (powyżej 40) poziom HDL i wysoki ogólny
cholesterol u osób starszych daje dużą odporność na infekcje.

http://info.onet.pl/770428,16,item.html

Cukier jakby minimalnie za niski. W jednym z artykułów
dr Jan Kwaśniewski podaje normę dla optymalnych od 100 do 140
w innym 110 do 150. Nie wiem jak się podnosi cukier.

Kreatina - nie wiem jaki poziom jest właściwy.

Pozdrawiam
Janusz Baczyński


Bardzo dziekuje P.Januszu!
Jeszcze zapomnialam o LDL - 235
Czy to nie jest za duzo?

czy wysoki HDL jest niebezpieczny?

Witam Grupowczow
Jestem juz prawie 4 lata na " intuicyjnej" [ co do proporcji i
rozmiarow posilkow]. DO i czuje sie swietnie, choc niezbyt szczuplo,[
jakies 5 kg nadwagi ale to gl;ownie przez zimowe rozleniwienie].I jak co
rokui na wiosne zrobilam sobie podstawowe badania krwi, [ morfologia,
elektrolity, OB, cukier i cholesterol] . I znow wyszly podobne wyniki,
czyli wszystko w normie i OK, ale moj cholesterol a raczej jego frakcje
sa w/g pracowni analiz lekarskich mocno zaskakujace.
A jest tak - cholesterol ogolny - 204
HDL - 128 mg/dl[ przy normie 30-75]
triglicerydy - 64 mg/dl [ norma 36- 165]
No i ten HDL tak sie im nie podoba. W zeszlym roku na wiosne wyniki
mialam prawie identyczne, czym nie omieszkalam sie pochwalic na grupie,
ale zaraz Anna/Hanna skomentowala ten HDL twierdzac., ze tak wysoki
poziom jest bardzo niebezpieczny dla organizmu. Niestety nie
odpowiedziala mi juz na pytanie dlaczego? To ja ponawiam to pytanie i
bardzo prosze o komentarz [ a glownie Leszka Serdynskiego i Bruforda
prosze]. I nie dlatego, zebym sie tego nadmiaru obawiala - ale z czystej
ciekawosci i " zadzy wiedzy" :-}}}
Serdecznie i wiosennie pozdrawiam wszyskich

Iwona

Trójglicerydy Wsyokie , bardzo proszę o pomoc

Dzień dobry wszystkim

podnoszę temat Roberta, z 3-glicerydami walczę od jakiegoś czasu, i mam ich prawie 600, niestety nie mam wyników przy sobie, mogę później uzupełnić jak będę w domu. Cholesterol z tego co wyczytałem w powyższych postach jest oki, ponieważ mam ogólny 260 natomiast HDL powyżej 100, LDL w normie. Starałem się zbijać dietą 3-glicerydy, ponieważ farmakologicznie nie było wskazane, ALAT pow normy. ALAT zaczyna mi się już stabilizować, więc powinienem chyba ostrzej podejść do 3-glicerydów. Czuję się b. dobrze amatorsko gram w hokeja, ale tylko raz w tygodniu, pozatym komputer i TV, latem spacery z psami. Dowiedziałem się o moich wynikach przypadkowo, oddając honorowo krew, i to dopiero za którymś razem, najpierw o ALAT, a reszta w kolejnych badaniach. Jest sporo materiałów odnośnie diet, nie tylko w necie, ale mam nadzieję na jakieś porady praktyczne, co z tym zrobić?

Moja dieta to w większości gotowane jedzenie /czasem tylko odpuszczam/, tłustego nie jadam, ale myślę że jest to nieco haotyczne, bo w zupach jakaś mąka, makaron. Alkohol normalnie, tzn okazjonalnie. Delikatnie mówiąc "nadwaga" /176cm-100 kg 39 lat / cukru jeszcze nie sprawdzałem, zrobię to nawet dziś

jeśli moje wyniki zbliżą się do Roberta to będę się cieszył jak to mówią punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia

pozdrawiam

Trójglicerydy Wsyokie , bardzo proszę o pomoc

Andrzej Szymanski-"O czym mowia analizy lekarskie"
Poradnik dla pacjentow

Cholesterol calkowity w surowicy krwi:
Norma: 1,2-2,6g/l lub 200-250 mg/dl
5,2-6,5 mmmol/l

Cholesterol HDL
Norma: 0,9-1,8 mmol/l(35-70mg/dl) dla mezczyzn
1,0-2,1 mmol/l (40-80 mg/dl)dla kobiet

Cholesterol LDL
Norma: ponizej 3,5mmol/l (135 mg/dl)

Triglicerydy (TG-tluszcze obojetne) w surowicy
Norma: 50-180mg/dl
Glukoza (cukier)
Norma dla krwi zylnej:
Dorosli:3,9-6,4 mmol/l (70-115mg/dl)

Tyle ksiazkowo!!

Mini krwiaczki

w kwawienie z jelita mi żaden lekaż nigdy nie uwierzył, badano mi kał kilkakrotnie i nigdy nie stwierdzono krwi w nim, wsadzano mi pallce w odbyt i nie stwierdzono hemoroidów i uznano ze skoro ich nie ma to se musiałem cos wymyślić. Przed wojskiem to było wiec podejżenie o dezercje na mnie ciążyło.

noo robiłem badania krwi, bo podejrzewałem ze mam cukrzyce już, na początku (rodzinne u mnie) ale poziom cukru był jak naj bardziej oki.

Z przeciw ciał to nie miałem żadnej żółtaczki wyszło, tylko jakąś mega coś tam chorobę nauczycielek i dzieci, polegająca na powiekszaniu sie komórki do gigantycznych rozmiarów.

Jedyne co było niepokojące w wynikach to mialem za dużo jakiegoś czegoś co powoduje dużą tłustość krwi, ale powiedziano mi że to przez picie dużych ilości piwa i ze jak ogranicze swój alkoholizm to wróci do normy, tym czasem ja wogóle nie pije ani piwa ani tez innego alkoholu do ust nie wziolem w życiu, chyba ze jak byłem dzieckiem to w syropie na kaszel chyba był alkohol, no i w czekoladkach były kiedyś takie beczułki.

Lipcówko - sierpniówki 2009

Kate słyszałam o "cudownej" mocy soku z buraków.

W styczniu zeszłego roku jak mnie wypisali z niedokrwistością i tabletami żelaza, kilka znajomych w różnym wieku od razu poradziło mi picie soku z buraków (od jednej dostałąm coś takiego jak kwas buraczany - smakował jak skok z kiszonej kapusty) i dość szybko moja wyniki krwi doszły do normy. Obecnie co kilka dni profilaktycznie popijam sok z buraków.

Morfologię mam całkiem całkiem, ale coś czuję podskórnie, że mi grozi cukrzyca ciążowa Mam cukier w moczu Wizyta u ginki 2 lutego.

sterylizacja dorosłej suczki

Na sterylizcje, podobnie, jak na kastrację, niegdy nie jest za późno. Trzeba tylko najpierw zbadać sunieczkę (znaczy krew), czy z wątrobą wszystko ok, jak działają nerki. Przydaje się też EKG serduszka. To wszystko tylko na okolicznosć narkozy. Potem tzreba pilnowąc, zeby nie lizała szwów, są specjalne wdzianka pooperacyjne oraz kołnierze, choc na przykład moja suka nie była w stanie w kołnierzy funkcjonowac i latała tylko w koszulce.
Czasem po sterylce moze się zdarzyc, ze suczka będzie się moczyła w czasie, gdy miala cieczki. Mojej zdarzało się to we śnie, ale dostała syrop z hormonami, które ją wyregulowały i wsyztsko wróciło do normy. Sa takie tabletki hormonalne przypominające kostki cukru - uważaj na nie, moja sunia była po nich szalenie atrakcyjna dla wsyztskich psów, gorzej, niz gdyby miała cieczke. Nie wiem, jak się one nazywają (i czy jeszcze sa w obiegu), bo było to 12 lat temu.

Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

MI po wyrwaniu ósemki doktor kazał zjeść na kolację dużą porcje truskawek w śmietanie z duża ilością cukru, wtedy mogłam jeszcze otwierać paszczę, a potem przez kilka dni tylko malutkie porcyjki papki, bo nie mogłam paszczałki otwierać, ale po tygodniu już wszystko wróciło do normy. ale krew to mi się nie lała.

Co do kanałówek, to ja mam zawsze robione w trakcie trzech wizyt. A ceny tez są uzależnione od miasta, inne są w wielkiej Warszawie, a inne w mniejszych miastach. Ostatnia kanałówkę, na 4 kanały, trzy wizyty wyszło mi 320 zł.

Droga Cytrynko, tym bardziej twój ślub powinien Cię zmobilizować do wybrania się do gabinetu. Bo za chwilę okaże się ze nie masz kasy w ogóle, bo jest potrzebna na ślub.
A wierteł ka teraz to szybciutko wirują i dobrze są schładzane ząbki. Jak boisz się dźwięku, to słuchaweczki na uszy. Ale najpierw idź i pogadaj co jest do zrobienia.

Accu-chek nowe paski

Wg mnie, ta 11% różnica ma znikome znaczenie. Co dla odczytu np 80, ma inną metodą uzyskane 88, albo przy 300 wynik 333. Wielokrotnie była już poruszana sprawa różnorodności wyników, sięgająca 30÷40%, uzyskiwana z tej samej kropli, najprawdopodobniej wynikającą z możliwość błędu pomiaru glukometru. W maleńkiej kropelce krwi po nakłuciu, na pewno znajdą się zanieczyszczenia limfą i innymi płynami podskórnymi, zafałszowujące wynik.
Taka zmiana sposobu pomiaru, tylko jeszcze jedna próba przyciągnięcia użytkowników glukometrów do określonej firmy.
Przecież bez przeliczania jesteśmy w stanie określić, czy przy używanym glukometrze, nasze cukry są prawidłowe czy nie. Cieszyłbym się, gdyby ktoś opracował uniwersalne paski, pasujące do wszystkich glukometrów. Wtedy dopiero można byłoby mówić o ich wartości.
W czasie mojego krótkiego borykania się z cukrzycą, normy cukru pojechały w dół. Kiedy zaczynałem, na czczo było 120, teraz jest 100. A 120 stało się normą po posiłku.
A i tak, starzy doświadczeniem ( bez względu na wiek ) wiedzą, że wskazania glukometru nie zawsze pokrywają się z reakcją organizmu, szczególnie na brak cukru.

chyba do was dolacze :)

Problemem niskiej wykrywalności cukrzcy II jest to że w wiekszości przypadków badanie poziomu cukru we krwi robi sie na czczo i często cukier jest w normie lub lekarz stwierdza - że cukier "podwyższony" ale nie ma co sie martwić.... o zgrozo
Badanie krzywej cukrowej pokazuje jak organizm radzi sobie z cukrem.

Niski poziom Cukru rano po śniadaniu

Witam wszystki.Prosiłbym o szybką odpowiedz gdyż mam dopiero 17 a lat a wiem że mam niski poziom cukry rano.A wiec byłem w szkole...i nagle zasłabłem i wzięło mnie pogotowie ....;/ niebardzo przyjemne .Potem zmierzono mi poziom cukru we krwi i było to o godz 10-11 (śniadanie jadłem o 7 nawet dość spore) i glukometr wykazał mi 69.wiem że norma powinna być 10-150 tak.??bo tak znalazłem na internecie.Chciałem spytac czy jest jakiś powód do niepokoju i wykonania jakiś badań .???proszę o pomoc pozdrawiam.Marcin

Mam kłopoty z nogami

Oczywiście odchodzę od lekarza rodzinnego i zacznę chodzić do diabetologa (pomimo naprawdę po tylu latch cukrzycy - mam dobre cukry!), ale ten lekarz I kontaktu ma ograniczony tzw. "koszyk gwarantowany", kierując na wyniki bezpłatnie, a diabetolog nie. Kreatyninę mam w normie. Zawsze na własny koszt wykonywałam sobie krew hemogl. (5,3 wynik), TSH (na niedoczynność tarczycy), a dlaczego mam płacić za badania, skoro mi się należą za darmo - tym bardziej, że przeszłam na wcześniejszą emeryture. Napiszcie Kochani - na jakie badania powinen mnie skierować lekarz,jeśli chodzi o te moje nogi - a mam takie odczucie w nogach, że czuję jak mi ta krew po prostu pulsuje w żyłach - można z tym żyć, no, ale...lepiej je zrobić i leczyć zawczasu! Sugerujecie maść końska?, ja mam, ale są 2 rodzaje - chłodząca i rozgrzewająca - jaką stosować? (bo mam rozgrzewającą) - poradźcie. Dziękuję Wam i pozdrawiam wszystkich słodziutkich aniołków.

Ps. a czy rentgen wykaże stan moich żył w nogach???,a są chudziutkie jak 2 patyczki hihihi... A co myślicie o USG nóg - czy nie jest lepsze dla organizmu jeśli chodzi o napromieniowanie? - zrobiłabym sobie prywatnieMuszę jeszcze Wam szczerze napisać, że palę papierochy, a ostatni wrzesień był dla mnie tragiczny - musiałam uśpić mego psiaczka, który tak mnie wspomagał przy cukrzycy (spacery,które kochałam z nim, a za 6 dni zmarł mój tato-więc się "rozpaliłam", aczkolwiek wiem, że to nie wytłumaczenie, ale pochłaniam te papierochy, a posiłki jem na siłe, bo muszę) - wiem, że ten okres minie, ale jeszcze nie teraz! Całuję WAS

Mam kłopoty z nogami

Dziękuję, przeczytałam oba podane linki - żylaków nie mam, ale czuję jak krew w żyłach mi pulsuje od połowy uda do łydek, ze stopami nic się nie dzieje (początki były już 3 lata temu), cukry mam w normie, a ranne do 110mg%, muszę wybrać się do lekarza faktycznie. Ciekawi mnie jeszcze ta maść końska, którą stosować? rozgrzewającą czy chłodzącą?/Pozdrawiam

Ilu nas jest z Cukrzycą typ II..??

Witam Was,

Chciałabym opowiedzieć o mojej cukrzycy.

Po skończeniu 45 lat, zachorowałam, lekarz leczył mnie na angine, dwa tygodnie borykałam się z temperaturą, pomimo zażywania lekarstw temperatura nie spadała, poszłam ponownie do lekarza – powiedziałam, że mam duże pragnienie i nie mogę go zagasić. Przepisał mi nowe lekarstwa, na drugi dzień byłam bardzo senna, nie mogłam w ogóle chodzić dalej już nic nie pamiętam.

Mąż zadzwonił po pogotowie, lekarz z pogotowia wypisał receptę na antybiotyk, po godzinie ręce i uszy zrobiły się sine, oczy zapadły się, mąż ponownie wezwał pogotowie. Na sygnale zawieźli mnie do szpitala. Byłam w stanie krytycznym, mój poziom cukru we krwi wynośł:1741. Byłam w śpiączce 1,5 tygodnia. W tym czasie miałam różne wizje. Od tego czasu minęło już 6 lat, teraz czuje się dobrze, cukier mam w normie i cieszę się życiem i aktywnie spędzam czes.

Choruje już 6 lat biorę insuline "Humulim M3" 2 raz dziennie i tabetki "Metformax 850"

Pozdrawiam Was wszystkich,

Jagoda

Będziemy rodzicami :):):)

No proszę Ja miałam test na glukozę taki, że mam przyjść na pobranie krwi i tyle. Przed pobraniem położna tylko zapytała kiedy ostatnio jadłam, czy mniej niż godiznę temu, czy więcej i to wszystko, nawet nie pytała co jadłam I chyba miała wyniki w normie bo na następnym spotkaniu nie mówiła nic na ten temat, a jak coś jest nei tak, to dzwonią do domu. Ale fakt, ze słodyczami to trzeba uważać, nie tylko ze względu na poziom cukru, ale na figurę Chociaż Wy dziewczynki nie macie z tym problemów

Ciążowe pogaduchy cz. I

Cytat:jak u Ciebie wykryli cukrzyce ciazowa?? czy to mozliwe zeby byla cukrzyca jak we krwi cukier ok tylko pojawia sie w moczu??


Widziałam co napisałaś o swoich wynikach, ale nie chciałam się odzywać, bo właśnie nie wiem .
Ja miałam odwrotnie, we krwi była przekroczona norma cukru, a w moczu nie było go wcale. Ale, wydaje mi się, że jak już znaleźli ten cukier (wszystkojedno gdzie), to będą Cię traktować jak ciężarną z cukrzycą ciążową i będziesz musiała przejść na dietkę ograniczającą cukry i tłuszcze. Chodzi głównie o to, że glukoza i tłuszcze tuczą dziecko.

[ Dodano: 31-08-2007, 10:17 ]

Ciążowe pogaduchy cz. II

Cytat:teraz trzeba robić Cwiczenia kegla, ja jak sobie przypomnę to ćwiczę przed t

ja robie jak mi sie przypomni jak gdzies przeczytam... robilam szczegolnie ze czytalam ze to zwieksza szanse ze nie beda nacinac... ale moj gin rozwial moje nadzieje
Cytat:Swawcia pisała ze we Francji specjalnie zapisują cię na te ćwiczenia bo są one obowiązkowe

cooooooooooo?? rety... heheheheheheh ciekawe jak wygladaja takie zajecia

powiedzcie mi kto normalny jak nie musi to wstaje o 6 rano?? ja juz upuściłam krwi i siurow... zrobilam sobie tez dodatkowo cukier i mam w normie 85

ale smialismy sie z mariuszem pod przychodnia jak glupki... bo tam w czeladzi jest to tak madrze rozwiazane ze otwieraj aprzychodnie o rownej 7 zeby sie dziadki od 5 juz nie zbierali... no ale oczywiscie i tak juz wzesniej troche ich bylo przed drzwiami... i byl taki jeden (przyszedl po mnie) o kuli... jak otwarli drzwi... to rzucil sie w taki bieg, wzyciu bym go nie wyprzedzila... no chyba ze zlapalabym go za noge na schodach i powiedzcie jak tu tym starym prykom ustepowac miejsca w autobusie jak oni maja tyle sily zeby sieciezarnej kobiecie wpieprzyc w kolejke i latac po schodach?

badania kontrolne i okresowe 2 w 1?

Cytat:jak to nie ma, przecież kontrolne też mogą być wydawane na jakiś okres czasu, przynajmniej w niektórych przypadkach

Ja osobiście takich przypadków nie znam. Natomiast zdarzają sie przypadki, że w orzeczeniu lekarskim po badaniach okresowych poza terminem ważności tych badan np. 2 czy 3 lata jest zapis (zalecenie) - badania kontrolne za 6 miesięcy. Przeważnie dotyczy to przypadków, gdy wyniki badań np. krwi na: cukier, cholesterol, czy ciśnienia tętniczego odbiegają od normy. Wówczas lekarz dopuszcza do pracy ale stawia warunek badań kontrolnych z określeniem ich terminu. Z takimi przypadkami spotkałem się nie raz w przedsiębiorstwie, w którym pracuję.

Zdrowie: Ciazowe problemy i choroby

No wiec bylam dzis w szpitalu, zeby zrobic to echo. Moja dzidzia jest faktycznie duza jak na ten okres ciazy, ale jeszcze miesci sie w granicach normy. Potrafia to zmierzyc dzieki komputerowi, a takze to jak ciezkie jest dziecko. Nasze jest dosyc ''ciezkowate'', ale rodzice tez sa duzi ... Co do wod plodowych to wcale nie mam ich za duzo, na szczescie!
Musze dzis zmierzyc 3 razy cukier we krwi i wtedy bede wiedziala na pewno co z ta cukrzyca...

Mam male pytanie jeśli ktoś wie niech odpisze !!!

Skutki picia napojow zawierajacych kofeine (w tym i kawy):
* uszkodzenie ukladu nerwowego (nadpobudliwosc, drzenie miesni, leki, trudnosc ze snem, z czasem chroniczne zmeczenie)
* podraznienie sluzowki zoladka
* kurczenie naczyn krwionosnych, co powoduje zaburzenia procesu trawienia
* wzrost wydzielania kwasu solnego w zoladku co powoduje odbijanie i palenie w przelyku, sprzyja to powstawaniu m.in wrzodow
* ujemny wplyw na absorbcje wapnia i zelaza, jest wiec jednym z czynnikow powstawania osteoporozy i anemii
* stymuluje wzrost cukru we krwi co powoduje wzrost wydzielania insuliny w nadmiarze, to w efekcie normalizuje poziom cukru, a nawet obniza go ponizej normy, siega sie po kolejna kawe - bledne kolo
* podraznienie nerek, wzrost wydzielania moczu, sprzyja powstawaniu nowotworow ukladu moczowego
* USZKODZENIA PLODU!!

Hipoglikemia

heh...moja kolezanka..zmierzyli jej cukier...49...norma jest gdzies od 90...wiec sie boje...i wpychaja w nia czekolade czego nie jesem w stnie zrozumiec..jakie moga byc przyczny niedockrzenia..i przede wszytkim jak sobie ztym poradzic..miał moze ktos taki problem? Naprawde sie boje... dotad było wszytsko w porzadku....
aha kolezanka wegetarianka jakies pół roku, jesli to moze sie przydac...
BTW. ja robiłam badnie krwi pod katem niedoboru zelaza...nie podzielili sie ze mna wynikami...brrr az sie bac zaczełam...
EDIT
Okay...juz wiem jak rozpoznac, i znam najczestrze przyczyny ale zadna nie pasuje..wiec dlaczego? i dlaczego faszeruja ja cukrem..? Nie rozumiem....

Weider.. staję się żywym przykładem! -13 cm w pasie! aaaah :

Witam!
Dziś miałam ciężki dzień na uczelni, a jutro obawiam się będzie gorzej. Własnie próbuję siadać do nauki na jutro jednak póki co słabo to widzę- jestem bardzo już śpiąca. No cóż, trzeba będzie się przemęczyć.

Aby dodać sobie 'pałera' kupiłam maseczkę do włosów z Avonu, nabłyszczająco. Pachnie mandarynkami z brzoskwinią, przepięknie :) Przed chwilą wzięłam prysznic aby się orzeźwić, więc i włoski załapały się na mycie- póki co pachną naprawdę miło

Jutro po egzaminku idę się uczyć z chłopcami z roku na piątkowy egzamin. Wrócę do domku i uczę się na czwartek.. eh ;) Jutro także planuję zrobić wreszcie badanko krwi, głównie to cukier mnie niepokoi. Zobaczymy.

Dieta.. właściwie to zachowana. 3 kubki Nestle fitness (160*3), jajko na miękko (70), kromka chlebka (90) daje mi 640. do tego dochodzi 5 rurek waflowych. nie wiem ile mają kalorii jednak na wszelki wypadek przyjmuję że dziś już przegryzę tylko jabłko. W ten sposób nie przekroczę raczej normy.
Weidera wczoraj zrobiłam, dziś póki co 1x8, czyli zostaje mi jeszcze 2x8 aby móc skreślić Weidera w dzisiejszym oknie kalendarza. To tyle, trzymajcie się

I dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa

Komentarze do dzienników odchudzania.

Cytat:Nie wiem czy to słąba wola czy problemy z samą sobą.... oBsesyjnie mysle o jedzeniu. Całe zycie kręci sie wokół tego tematu....
Chyba nie potrafię bć na diecie i już jestem skazana na otyłośc.....

- po pierwsze i najważniejsze - JAKA OTYŁOŚĆ?!
Obsesyjnie myślisz o jedzeniu - znam to uczucie. Moje wieczory też tak wyglądały-cały dzień dieta, a potem do sklepu po...wszystko! Nie tędy droga BMI masz w normie - jedz normalnie-tzn 3 główne posiłki i 2 przekąski-unikniesz spadku cukru we krwi i te napady głodu powinny się skończyć. No i ruszaj się! Nie mam na myśli strikte ćwiczeń. Chodź, podskakuj, sprzątaj(ja na ten przykład odkurzam wszystko codziennie ). Jeśli to nie pomoże to hmmm...myślę, że wizyta u specjalisty na pewno ci nie zaszkodzi!
Efaaa-no w końcu sie na coś przydała-

nie mam dola


Cytat:powiedzcie mi jak spędacie święta...nie wiem, jakies takie rodzine coroczne
rytuały...



Tak, u mnie co roku jest podobnie. Z samego rana (a w
zasadzie to jest środek nocy) moje młodsze dziecko
wstaje i puszcza na cały regulator Arkę Noego "Taki
mały taki duży...". Pies zaczyna wyć do wtóru. Starszy
się drze, że chce spać, brat się drze , że chce spać,
mąz chowa głowę pod poduszkę i mamrocze pod kołdą, że
chce spać. Nastrój świąteczny budzi się powoli do życia.

Potem ja zagnieżdżam się w kuchni i kroję grzyby do
farszu na uszka. Młodszy chce pomagać, wydzierają sobie
ze starszym nóż-nas szczęście tępy, bo u nas zawsze są
tępę, dlaczego w święta miałoby być inaczej? Mój mąż
się zwleka z łóżka i ostrzy nóż.

Ucinam się nożem w palec, bo ostry....Krew mnie zalewa.
  Arka nadal na cały regulator, pies wyje.

Lepie uszka, młodzi podstępem wyciągnięci z kuchni do
ubierania choinki. Kłócą się o każdą bombkę i złoty
łańcuch, pies próbuje pożreć lampki....Nastrój
świąteczny się wzmaga.

Choinka ubrana, znów Arka, pies wyje, ja wyję w kuchni
nad cebulą. Dzwoni teściowa, że będą o 16. O 16???????
Nie zdąrzę. Pierwsze symptomy paniki. Sparzyłam palec o
piekarnik.

Uszka gotowe, barszcz gotowy, kapusta się gotuje, mąż
barykaduje się w sypialni i pakuje prezenty. Młodzi
wiedzeni instynktem warują pod drzwiami, próbując
podejrzeć przez dziurkę do klucza. Pies wyje, bo nie
był jeszcze na spacerze.

Za dziesięc 16 lecę do łazienki, przebieram się,
maluję, ubieram dzieci.

Dzwoni teściowa, że spoźnią się dwie godziny. Standard.

Dzieci wyją, że głodne.

Rodzina mojego męża przyjeżdża  w komplecie. Dzieci
(teraz już czworo)szaleją na kolanach po podłodze,
tarzają się z psem (uwaga na choinkę), znów Arka.

Teściowa okupuje moją kuchnię (gdzie sól? gdzie cukier?
nie masz mąki *krupczatki* ???? Co to za olej, nie masz
innego?). Nastrój świąteczny osiąga swoje apogeum.

Siadamy do Wigilii, brakuje krzeseł. Dzieci natychmiast
zalewają barszczem najlepszy obrus (na szczęście
teściowej). Składamy sobie życzenia, dwuletnia córka
szwagierki próbuje wypluc opłatek na podłogę. Pies
czyha pod stołem.

Dzieci lecą rozpakować prezenty, pies "pomaga" szarpiąc
papier, o mało nie wywraca choinki. Natężenie hałasu
przekracza dopuszczalne normy, przyjęte dla gospodarstw
domowych. Arka.....

Łykam ibuprom max, mąż też chce. Przytulamy się w
kuchni - jeszcze tylko parę godzin.....

RPO

Co do tych badan, to prawie ze wszystkim sie z Toba zgadzam, poza
przeswietleniem rentgenowskim. Tez to kiedys olewalem, ale wytlumaczyla mi
to ciotka - lekarka. Mniej wiecej tak: Jak Ci zaczna sie psuc zeby, to
zaczna Cie bolec i w koncu wyladujesz u dentysty. Chocby potem po to, zeby
Ci dopasowal sztuczne. Jak zaczniesz zle widziec, to tez bedziesz o tym
wiedziec. W koncu sie przestraszysz ze oslepniesz i wybierzesz sie do
okulisty. A nieprzeswietlane pluca, to moze byc (uwaga: nie musi) bomba
zegarowa z bezglosnym zegarkiem. Jak juz klient odczuwa bol z powodu raka,
czy ma zewnetrzne objawy gruzlicy, to mozna juz zaczynac sciepe na wieniec
zalobny.
A co do innych badan, to choc ja postanowilem umrzec bez pomocy lekarzy :)
to troche sie przestraszylem, jak moj przyjaciel bagatelizujac objawy omal
sie nie przekrecil. Po zupelnie standardowych badaniach, ktore zrobil, jak
sie zaczal zle czuc okazalo, ze ma bardzo zaawansowana cukrzyce. Do tego
stopnia, ze omal sie nie przekrecil, bo mial szesciokrotnie przekroczona
norme poziomu cukru we krwi. Tak wiec zgadzam sie, ze obowiazkowe badania sa
troche objawem socjalizmu (tego prawdziwego), ale tez i dobrym sposobem na
tych, co caly czas dobrze sie czuja.

A propos Telekomunikacji - naprawde wyluzuj. To juz nie jest nawet kwestia
spoleczna, tylko polityczna i w zasadzie caly monopol TPSA utrzymywany jest
dlatego, ze ci na gorze nie moga sie dogadac kto sie ma nachapac najwiecej
na demonopolizacji rynku telekomunikacyjnego. No bo tu znowu - przetargi,
koncesje - duza kasa i gigantyczne lapowy. Nawet jak ich zaskarzysz do
sadu - ot tak, to co? TPSA na razie dziala na mocy obowiazujacego prawa i
sobie z niego korzysta. Ja im sie nie dziwie - Ty bys sobie robila
konkurencje jakbys nie musiala?

Pozdro. PRP

Cytat:

| Powodzenia w walce z systemem ;))

| --
| norbeer

Dzięki. Już wysłane i mam nadzieję, że to coś da.
Asmira



dlaczego nie chudnę?

Zauważyłem, że po dłuzszym "lenistwie"fizycznym w ciągu zimy waga
wzrasta z 70 kg na 74kg.Na wiosnę
zaczynam prace fizyczne i przez okres około 2 miesięcy pomimo 6-cio
godzinnej pracy, waga utrzymuje się
na tym samym poziomie, ale ilość sadełka w pasie maleje.Przypuszczam,
że ubytek sadła rekompensowany jest przyrostem mięśni. dopiero po ok.2
miesiącach następuje powolny spadek wagi 1kg/m-c. do wagi 70 kg co
jest u mnie normą.Jem wszystkiego po trochu, słodzę miodem, unikam
tluszczów, ale ich nie wykluczam.Jem codziennie owoce, jarzyny razowe
pieczywo z umiarem, bez przesady.
            Staram się jeść, gdy jestem głodny i nie przejadać
się.Zauważyłem, że gdy zaabsorbowany jestem jakąś interesująca pracą,
to nie myślę o jedzeniu i wszystko jest O.K. Natomiast jeśli nie mam
zajęcia to łażę po mieszkaniu i co chwila podjadam z nudów albo ze
zdenerwowania.
            Moim zdaniem najważniejsza jest odpowiednia ilość ruchu
(30 minut to za mało by były efekty).
Jedzenie tego na co ma się ochotę ale z umiarem.
Wypełnienie dnia czymś absorbującym uwagę by nie myśleć o jedzeniu.
Ograniczenie tłuszczów i wykluczenie cukru w czystej postaci, ale
np.gorzka czekolada czasem tak
Koniecznie owoce i warzywa, razowe pieczywo, mleko,chude sery, drob,
wykluczam tłuste wędliny.
           Wydaje mi się że duże znaczenie mają uwarunkowania
genetyczne, budowa ciała, sposób odżywiania
szczególnie w dzieciństwie, podobno grupa krwi ? tradycje kulinarne,
no i oczywiście zdrowie!
          Jeśli coś z tych moich przemyśleń przyda się, będę
usatysfakcjonowany.
POWODZENIA.                        Jerzy

Historia moja

Pomocy! Przybywa mi ciągle kg! Kiedyś byłam na diecie mm, potem mi sie
znudziła, nie dawała już efektów. Ok 1,5 roku temu miałam nieciekawy okres,
jadałam 1 dziannie albo 1 na 2 dni. Waga spadła o ok 4-5 kg przez miesiąc.
Potem zaczęłam normalnie jeść (2-3 razy dziennie) to mi przybyło 5-6 kilo.
Teraz odżywiam się 3 razy dziennie, staram się redukować tłuszcze (czasem
boli mnie wątroba), zrezygnowałam z pieczywa (przynajmniej białego), czasem
razowe, ale przeważnie chrupkie, ok przyznam się że zdarza mi się zjeść
drożdzówkę z makiem raz-dwa  na tydzień. Cierpię na brak energii, sypiam po
8-10 godzin dziennie, biore tabletki od psychologa, które powinny dodawać mi
energii. Badałam też krew, tarczyce (z 3 lata temu miałam niedoczynność,
brałam jakieś tabletki na "E" Eltroxin czy coś). Wynik 1.44 czyli w normie,
cukier 81, żelazo i inne też norma. Cholesterol 204, moim zdaniem trochę
dużo, ale lekarz twierdzi, że ok.
I co? dzisiaj waga wskazała 96kg! (178cm wzrostu, 24 lata) Nie jest to moja
maksymalna waga (3lata temu było 110) Co jeszcze... palę papierosy, czasem
piję alkohol (piwo i wino). Przerwa w piciu nie dała efektów. Bardzo dużo
piję herbat, 4-5 litrów dziennie, ale nie są to herbaty owocowe, tylko
zwykłe.
Prowadzę raczej "siedzący" tryb życia - praca przy komputerze. Na ćwiczenia
pozwalam sobie 1-2 na tydzień (45-80 minut - aerobik+taniec).
Już nie wiem co wymyślać, czytałam o różnych dietach, niektóre próbowałam.
Najbardziej odpowiadała mi MM, tylko że już nie daje efektów. Zdaje się, że
organizm wytwarza sobie odporność na różne diety. Optymalna mi nie
odpowiada. Głodzić się nie będę, gdyż mój organizm jest przestawiony na tryb
gromadzenia zapasów. Od podstawówki nie jadałam śniadań, aż do niedawna.
Dodam, że od zawsze miałam nadwagę, praktycznie od urodzenia. Mama twierdzi,
że przez jakieś odżywki zachodnie, Milupa itp.
Moim marzeniem nie jest osiągniecie idealnej sylwetki, przyzwyczaiłam się do
mojej postury, ale chciałabym zrzucić z 15 kg, żeby mieć nadwagę, a nie być
otyłą.
Proszę Was o jakiekolwiek sugestie, bądź podzielenie się swoimi
doświadczeniami, a może znacie jakieś skuteczne środki wspomagające, a
jednocześnie nie uzależniające? Widziałam gdzieś jakiegoś spalacza tłuszczu,
tylko czy organizm będzie zdolny sam spalać po odrzuceniu wspomagaczy?
Pozdrawiam

senna jak suseł

Wciąż mi się chce spać, przy czym nie mam podwyższonego poziomu cukru we
krwi (badałam się). Ciśnienie mam raczej w normie! Najbardziej chce mi się
spać po jedzeniu! co może być powodem? Pomóżcie - to strasznie mi
przeszkadza, a mój lekaż to lekceważy!

Postep i zmiany w paranaukach.


Cytat:Tak ? Za kilkanascie lat ? Akurat moja mama jest lekarzem, i od wielu lat
nie ma niczego dziwnego w indywidualnym dopasowywaniu dawkowania lekow do
pacjenta, na przyklad monitorujac jego poziom we krwi czy innych tkankach.
Te ogolne ilosci to sa ilosci usrednione. Jakies przeciez musza byc, skad
szeregowy lekarz mialby wiedziec jak dawkowac kazdy z tysiecy preparatow.



Mówisz o lekach - to jest norma.
Ale dołóż do tego np. to że każdy może mieć inną normę stężenia cukru we
krwi (np. twoja norma będzie stanem podwyższonym dla Kowalskiego a zaniżonym
dla Iksińskiego) , inną normę ciśnienia (słyszałem o ludziach dla których
normą jest np. 90/50 - dla mnie 120/80 to mało), stężenia "cholesterolu"
(VLDL, LDL, HDL etc.), że może wymagać innych ilości witamin różnych grup,
minerałów i jonów, że może mieć inną piramidę żywieniową (proporcje
biała:węglowodany:tłuszcze) i tak dalej.
Spotkałem się z opinią że dokładnie dostosowując dietę do indywidualnych
potrzeb każdego człowieka można by uniknąć 50% chorób.

A co do wchodzenia wiedzy naukowej do medycyny to miałem okazję rozmawiać z
osobą która "zęby zjadła" na badaniach termoregulacji u zwierząt,
jednocześnie zdobyła gigantyczny zasób wiedzy na temat termoregulacji u
człowieka i miała okazję uczestniczyć w różnego rodzaju seminariach dla
lekarzy. Większość z nich traktowała niemalże jak herezje takie informacje
jak to że nie powinno się zbijać gorączki jeżeli nie przekracza ona 39st.C
bo jest to pozytywna obronna reakcja organizmu (albo zakresu 38-40st.C -
wybór lekarza w zależności od stanu pacjenta i jego wytrzymałości).

Pozdrawiam,
K.

zdrowie a trawożerność

cos wam powiem o diecie atkinsa, jestem na niej od 2 lat,niebylam ani razuchora i to nieprawda co pisze ze sa wymioty itp..... to sa nieraz objawy w ciagu jednego tygodnia,moga byc ae niemusza, i niedluzej, ja bylam pierwszy tydzien oslabiona,bo spadal mi cukier,bolala mnie glowa ale po tygodniu do dzic niema tych objawow,mialam nadwage ,schudlam 15 kilo, kontrolowalam krew i jest wszystko ok,cholesterol? tylko sie unormuje ja mialam za niski zawsze mam w normie,jesli sie odpowiednio stosuje do tej diety i niemiesza sie weglowodanow z tluszczem to zadnego zawalu serca niedostaniesz bo niby czemu? my sie pozbywamy tluszczu a nie ze nam sie odklada w organizmie,to raz, zdrowa dieta optymalna niepolega calkowicie jak pisze kwasniewski,tu chodzi o to ze jada sie zdrowe tluszcze,czyli tluste ryby bogate w omega3, troche orzechow tez maja tluszc bardzo zdrowy,mieso smazone na masle lub smalcu nie na oleju,najlepiej pieczone w piekarniku,jajka gotowane maja duzo witamin bo niby z czego rozwija sie tam istota zywa? ale tez nie za duzo wazne jest bialko,zoltko najwiecej 3 dziennie,sery to duza ilosc bialka,do tego mozna dolaczyc troche pmidorka lub salaty maja bardzo malo ww,no i dokladamy witaminki w tabletkach,poniewaz niewszytko jemy, i niemowcie ze to zle,bo w sposob jak odzywiaja sie mlodzi luzie niema duzo witamin w waszych posilkach cola? czipsy? mc. donalds to tylko smieci zywnosciowe,to co sie je na diecie tluszcowej to wysoko wartosciowe swierze i nieprzetwazane jedzenie,i to niejest tak poraz kolejny pisze ze pije sie tluszc ten tluscz ma pochodzic sam z zywnosci nieprzetwazanej,rby sa bardzo zdowe i to te najtlusciejsze bo niby co to jest tran? tluszc rybi! i oczywiscie cukrzycy niemoga stosowac tej diety,bo przy niej spada calkowicie cukier,moglabym tu duzo pisac bo zanim zaczelam stosowac ta diete duzo czytalam informacji ale od ludzi ktorzy ja stosowali nie od lekarzy co maja tylko jakies teorie! tylko osoby ktore dokladnie i prawidlowo stosuja to odzywianie beda dobrze sie czuli i nawet schudna jesli chcecie na ten temat pogadac zapraszam na gg 3157223

Musicie to przeczytac.

Ten artukul wskazuje np. ze platki na mleku nie sa wcale tak zdrowe. lub to ze liczenie kalori to bezsens.
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1107742&MP=1
Jesli chodzi o platki :

Żegnaj chipsie
Z drugiej zaś strony, z gazet, pogadanek telewizyjnych czy poradników wyłania się żarłoczny demon. Jedzenie straszy. I to nie tylko nadmiarem kalorii, ale także rozlicznymi chorobami powstającymi w wyniku błędów żywieniowych. Nie­dawno Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła odkrycie, którego waga, zdaniem wielu naukowców, jest porównywalna z udowodnieniem związku między paleniem papierosów a zachorowaniami na raka. Chodzi o powszechne występowanie w niektórych typach żywności nadmiaru akrylamidu uważanego za jeden z aktywnych czynników rakotwórczych. Ten związek chemiczny stosuje się w produkcji plastiku i przy filtrowaniu wody, ale są to procesy kontrolowane.

Okazało się, że akrylamid pełni w naszym życiu niechcianą i groźną, choć do niedawna nieznaną rolę. Chipsy, chrupki oraz żywność wysoko przetworzona wskutek smażenia lub pieczenia zawierają go bardzo dużo &#8211; tym więcej, im dłużej trwa proces obróbki. Niekiedy więc dochodzi nawet do kilkakrotnego przekroczenia dopuszczalnej normy. Naukowcy oceniają obecnie, że 30&#8211;40 proc. zachorowań na raka związanych z niewłaściwą dietą może być spowodowanych właśnie akrylamidem. Tak więc żegnajcie nie tylko chipsy i cripsy, chrupkie pieczywo (znakomicie przecież odchudzające), ale nawet &#8211; reklamowane dotąd jako superzdrowe &#8211; śniadaniowe płatki. Pozostaje nam jedzenie gotowane lub surowe. Ale i na to ostatnie też trzeba uważać, bo alfatoksyny, groźny związek rakotwórczy, atakują suszone owoce, orzechy, przyprawy, szczególnie w czasie długiej drogi, gdy płyną do kraju przeznaczenia.

Liczenie kalori:
Michel Montignac, autor kilku bardzo popularnych poradników, m.in. &#8222;Jeść, aby schudnąć&#8221;, uważa liczenie kalorii za największą pomyłkę stulecia, a sam ma się za jego ofiarę. Przez kilkanaście lat stosował się do zaleceń tradycyjnej dietetyki, a więc mniej jadł i uprawiał sport, a wcale nie schudł. Wobec tego osobiście podjął się rozwiązania problemu i obecnie lansuje metodę tzw. indeksu glikemicznego, czyli klasyfikowania produktów według ich wpływu na poziom cukru we krwi. Lista tych produktów jest równie długa jak lista samych rodzajów diet, które się pojawiają. Jedni proponują dietę owocowo-warzywną, inni dietę królewską. Różnią się bardziej lub mniej, ale mają jedną wspólną cechę: nic nie gwarantują.

Nie wskazuje?[/quote]

Interpretacja wyników badań. Czy jest szansa na poczęcie?

5 stycznia moj mąż przebadał swoje nasienie, ktore nie wyszlo zbyt różowo jeden lekarz mowi ze nie jest tragicznie, a inny, ze tylko in vitro jestem załamana proszę o pomoc:

SEMINOGRAM PO 3 DNIACH ABSTYNENCJI
Kolor – opalizujący
Lepkość – 2 (++)
Czas upłynnienia – 30 min (< 30 min)
Objętosc – 1,8 ml (2.0-2.5 ml)
Aglutynacja – brak (brak-minim.)
BCK – 0-1 (<5/wp.w.)
pH – 7.4 (7.0-8.0)
Koncentracja – 21.0 (>20 mln./ml)
Ilosc w ejakulacji – 37.8 (>60mln.)
TOMO – 13.6 (>30mln)
Żywotnosc – 65 (>50%)
Ruchliwosc A (aktywna) – 22%
Ruchliwość B (powolna) – 14%
Ruchliwosc C (nie postepowa) – 8%
Brak ruchliwosci D – 56 %

(Norma ruchliwość A+B > 50%, TOMO – ilość plemników (A+B) w ejakulacjie)

MORFOLOGIA:
Prawidlowa budowa – 18%
Defekty główki – 46%
Formy niedojrzałe – 1%
Wady i szyjki i wstawki – 25%
Formy połączone – 2%
Wady witki – 8%

(„Normalna Morfologia” z ilością prawidłowych plemników >30%)

Uwagi : Poza normą: lepkość, ruchliwość i budowa morfologiczna plemników (asthenoteratozoospermia)

Mąż Witaminy zażywa od 3 miesiecy (androvit, L-karlityne, wit C i E, MG6, Salfazin)

ja z kolei mam PCO i moje pecherzyki nie pekaja co miesiac jestem stymulowana clo,pregnyl,duphaston, w grudniu przeszlam hsg (jajowody drozne) i teraz jest pierwszy cykl po hsg, ale juz spisany na straty bo lecze cyste z poprzedniego cyklu... to moje wyniki badan:
Cytologia – II grupa (październik 2007)
THS –1.870 ulU/mL <0.4-4.0> (9dc)
PRL – 18.90 ng/ml <1.9-25.0> (9dc)
FSH – 6,54 mlU/ml (70dc)
LH – 16.64 mlU/ml (70dc)
DHEA SO4 – 245.90 ug/dl <148.0-407.0> (70dc)
TESTOSTERON – 2.98 nmol/l <0.22-2.90> (70dc)
Cukier – 92 mg% (na czczo) – 08.05.2008
Cukier – 80 mg% (na czczo) – 15.10.2008
po podaniu 75 g glukozy
po 1 godzinie – 133 mg%
po 2 godzinach – 136 mg %
Wynik z HSG:
Zakontrastowano jamę macicy oraz oba jajowody – prawidłowe.
Konrast wylewa sie do jamy otrzewnej po stronie prawej i najprawdopobniej również po stronie lewej.
Badania dodatkowe :
Grupa krwi 0 Rh +
RR- 115/60 (mmHg)
OB – 60/80
Morfologia krwi: Ht – 36.4 % , Hb – 12.3 g/dl , E – 4.36 mln/ul , L – 12.32 /ul , PK – 496 tys./ml
Badanie czystości pochwy – bez zmian.

Panie Doktorze czy jest szansa na naturalne poczęcie czy nie czekać i podejsc do IUI lub IVF ?

[ Dodano: Nie Sty 18, 2009 12:40 ]

Dietetyczka rzekła ...

Zgadzam się z Ranką w całej rozciągłości. To prawda że my powinniśmy zawsze mieć jakiś zapas "sadełka" na wypadek jakiegoś dłuższego zaostrzenia, bo wtedy szybko się je traci. Mnie po dwóch seriach Encortonu też przybyło kilka kilogramów i kiedy dłużej jest teraz u mnie spokój z colitisem, to wcale łatwo nie jest się tych kilogramów pozbyć. Mój super doktor też zalecił mi modyfikację diety, szczególnie unikanie ciastek, słodyczy, ogólnie cukrów. Tłustej diety nigdy nie preferowałem, więc przynajmniej z tym nie mam problemów.

Ze sterydami też jest to niebezpieczeństwo, że jeżeli występują skutki uboczne, to może szybko wysoko skoczyć cukier we krwi i trzeba szybko na to reagować, aby nie wpaść w cukrzycę. Miałem z tym problem i nie jest łatwo to potem naprawiać. Dlatego przy sterydach trzeba w miarę często kontrolować krew i mocz. Poza tym przy apetycie napędzanym przez sterydy bardzo łatwo jest się przyzwyczaić do "dobrego" w sensie smacznego, czyli tych wszystkich ciastek i tłuszczyków. A takie niedobre przyzwyczajenia szybko się utrwalają i potem ciężko z tym walczyć.

Dlatego ja na Twoim miejscu Mikrusiu skonsultował bym to jeszcze u innej dobrej dietetyczki, która ma pojęcie o diecie związanej z CD stosowanej u młodzieży, bo trzeba jeszcze zadbać o to, aby dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników potrzebnych do wzrostu i prawidłowego rozwoju.

A co do cukrów, to niestety trzeba postawić sobie szlaban, bo to jest tzw. "pusta energia", poza tym cukry powodują fermentację w jelitach i wzdęcia, dziurawią zęby i jeszcze parę innych straszydeł Zresztą u całkiem zdrowych, cukier w nadmiarze też jest szkodliwy. I to nie jest tak, że po odstawieniu sterydów wszystko wróci samo do normy, tylko trzeba niestety trochę się postarać i odzwyczaić od niedobrych nawyków.

kawał

Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, ze i
tak nie będę mógł pracować, wiec chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to
proszę moja żonę żeby zrobili mi laskę i potem czuje się doskonale.
Powinieneś to wypróbować.
- Hm... OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sil.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajna ma szef chałupę.

Dwie babcie oglądają walkę bokserska w tv. Po serii ciosów jeden z
zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje!
Wstanie!?! Nie wstanie!?! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
- Nie wstanie! - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju.

Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i się żeni:
- Tak dla jaj, przyprowadzę trzy kobiety i spróbujesz zgadnąć, którą z nich zamierzam poślubić.
Matka się zgodziła. Następnego dnia przyprowadza trzy piękne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiają chwilę z matką. Potem syn pyta:
- Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, którą zamierzam poślubić.
- Tę w środku ? odpowiada bez wahania.
- To zdumiewające, mamo. Zgadza się. Skąd wiedziałaś?
- Nie lubię jej.

Rok 2010. Polska spełnia już wszystkie normy Unii Europejskiej! W sklepie mięsnym klient zwraca się do sprzedawcy:
– Kilo kaszanki proszę.
Ekspedient z pełną powagą:
– A z jaką grupą krwi?

Mąż do zony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym numerku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał..

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów są dwie główne przyczyny, dla który chmężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
1) Nie mają kobiety,
2) Mają kobietę,

cukrzyca I

Użytkownik "krissor2" <krzysztof.bartkowiak@maro.biz.pl> napisał w
wiadomości news:arl5pl$jgg$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:Witam

Mam cukrzyce typ I - 5 lat (24 lata) po uprzednim przygotowaniu się
(przeczytanie książek Kwaśnieskiego) przeszedłem na dietę (teraz będzie 2
tygodnie dopiero) .



Bez nadzoru lekarza?

Jeżeli chodzi o insulinę to jestem na intensywnej
Cytat:insulinoterapii (przed każdym posiłkiem krótko działająca dostosowana do
ilości węglowodanów, a na noc długodziałająca). Od razu zredukowałem dawki
o
polowe - okazało sie ze w czasie dnia cukier jest w normie (poniżej 150
zawsze) ale rano mam zawsze delikatnie powyżej 200 a jak kładę się spać to
ok. 100 - więc zastanawiam się skąd ten poziom cukru jeżeli kładąc się
spaćmam OK.



Jesteś w fazie przebudowy poziomu enzymów. Redukowane są enzymy szlaku
glikolizy, a buduje się odpowiedni poziom enzymów szlaku beta oksydacji.
Jednak do redukcji jest dużo wiecej enzymów, podobno nawet kilka kg. Tak mi
się obiło o uszy, ale sam tego nie ważyłem
Enzymy to białka, a białka organizm przerabia w większości na cukry, a część
(aminokwasów) na tłuszcze lub ketony.

i daje długo działającą insulinę pyzatym rano przeważnie dwa
Cytat:krzyżyki ciał ketonowych w moczu i czasem cukier jeden krzyżyk. Moja dieta
to B-50, T-<200, W-50-60.



BTW jest OK. Utrzymuj T:B powyżej 3.

> Proszę o jakieś rady i sugestie.

Jesteś młodym człowiekiem, więc przemiana enzymatyczna zachodzi dość szybko.
Za tydzień, dwa, powinno się poprawić.
Radził bym Ci jednak skontaktować się z jakimś dobrym lekarzem optymalnym,
takim, który ma duże doświadczenie w prowadzeniu cukrzycy. Druga sugestia,
to taka, żebyś węglowodany zjadał w formie warzyw: buraczki, zielony
groszek, seler, kalafior i t.p. Chodzi o dostarczenie związków
odkwaszających krew, które mogą uciekać z ketonami w moczu.

Pozdrawiam
Leszek

..

Naukowa brednia

Krystyna*Opty* pisze:

Cytat:I zaden z badaczy, ktorzy podpisali sie pod omawianym artykulem, tak nie
twierdzi. Wykryli oni natomiast, ze u myszy karmionych dieta WYSOKOTLUSZCZOWA,
w przeciwienstwie do tych karmionych dieta WYSOKOWEGLOWODANOWA, powstaje
patologia trzustki polegajaca na tym, ze przestaje ona prawidlowo reagowac na
weglowodany dostarczane w posilkach. Efektem tego sa wysokie poziomy insuliny
oraz glukozy we krwi w okresach miedzy posilkami.

Cukrowy blues?
http://www.dobradieta.pl/...=pokaz&numer=27



Nie widze zwiazku. Moze poza jednym: autorem tekstu o cukrowym bluesie
jest nie kto inny jak pan Jarmolowicz, ktorego to raczylas niedawno
zaatakowac w watku "To ile w koncu tych weglowodanow?".

Cytat:Podobne naturalne negatywne reakcje występują u zwierząt karmionych cukrem
(np. urodzaj na cukrzycę psów i kotów, oczywiście karmionych zalecaną gremialnie
dietą niskotłuszczową, zbilansowaną "zdrowymi" węglowodanami
http://tiny.pl/x89n)



Gdzie w owym tekscie stoi o oficjalnych zaleceniach zywienia psow i
kotow dietami wysokoweglowodanowymi? Gdzie mozna zapoznac sie ze
statystykami, na podstawie ktorych piszesz o urodzaju na cukrzyce wsrod
tych zwierzat?

Cytat:Gdzie zatem mozna znalezc owe statystyki dotyczace optymalnych, by moc je
porownac ze statystykami reszty polskiej populacji, odzywiajacej sie pasza? Bo
o tym, ze kazdy porzadny optymalny do lekarza nie chodzi, "bo po co?", juz
wiemy. Jak zatem sprawdzic, ilu optymalnych ma cukrzyce typu 2 lub powazne
szanse na jej rozwiniecie?

No pacz, jakie złośliwe... wrednoty siem ukrywają... Hmm...
Może wynajmij Rutkowskiego?...



No pacz pani, jakie to wygodne. Po pierwsze: jak jestes optymalny, to
bron Boze nie chodz do lekarza i nie rob sobie zadnych badan. Po drugie:
jak juz, nie daj Boze, jakies sobie zrobisz, to pamietaj - u optymalnych
zawsze jest inaczej i nie ma sie co martwic wysokimi poziomami
cholesterolu czy glukozy (ale jesli wyniki wyszly Ci w normie, to tez
bardzo dobrze). Po trzecie: jesli jednak, niech Cie Bog broni, na cos
zachorujesz, to znaczy ze zle stosowales diete i tak naprawde optymalny
nie byles. Stosujac sie do tych trzech prostych punktow mozna stworzyc
diete, ktora leczy wszystkich ze wszystkiego, kazdy na niej jest zdrowy,
mozna opowiadac o niej dowolne cuda, choc zadnych statystyk jak nie
bylo, tak nie ma.

Dr Jan Kwaśniewski - wywiad dla RTL-2

Dr Jan Kwaśniewski - wywiad dla RTL-2
20-05-2002
W sobotę dr Jan Kwaśniewski udzielił wywiadu dla niemieckiej stacji
telewizyjnej RTL-2. Dzięki uprzejmości Pana Tomasza udało nam się zdobyć
krótki opis wywiadu z dr Kwaśniewskim popartym zdjęciami. Galerię zdjęć
można zobaczyć na naszych stronach, a treść wywiadu podajemy w dalszej
części artykułu. Przypominamy, ze 27 maja o godz. 19.oo będziecie mogli
Państwo spotkać się na czacie z dr Janem Kwaśniewskim. Zapraszamy

Panie Doktorze, dlaczego w Jastrzębiej Górze, a nie słynnym Ciechocinku?!
Bo w Ciechocinku nie było, co pokazać ekipie TV!!! - Tężnie solankowe są już
obfotografowanie ze wszystkich stron - nie na to czekają Niemcy. Co innego w
Centrum Żywienia Optymalnego www.optymalni.home.pl w Jastrzębiej Górze,
gdzie prowadzona jest dokumentacja wyleczeń z "nieuleczalnych" wg.
oficjalnej medycyny "chorób" - miażdżyca, cukrzyca, choroba Buergera,
Bechterewa, SM i jeszcze kilku.
Np. około 500 WYLECZEŃ!!! Z pełną dokumentacją medyczną z CUKRZYCY i to
typu I oraz typu II ( w większości przypadków po dwóch tygodniach pobytu w
CŻO - bez insuliny lub tabletek u "chorych" poziom cukru we krwi w
NORMIE!!! - Jeśli po powrocie do domu wyleczeni przestrzegają zasad ŻO mogą
się wypisać( i wypisują się) z Poradni Cukrzycowej, ku przerażeniu i
niedowierzaniu innych diabetyków i diabetologów, ale niektórym tak się
koduje, - CUKRZYCA JEST NIEULECZALNA, że ewidentnym FAKTOM nie mogą dać
wiary!!!).
Wywiad jak wywiad - DR mówił w POLSKIM JĘZYKU - bo to też oficjalny język
UE, a 2,5 godz. wszystkim zainteresowanym minęły jak kilka minut - i po
wywiadzie!!!
Dr wsiadł w auto i pojechał do Cichego-cinka. Natomiast ekipa TV
dokumentowała do samego wieczora wywiady z osobami, które odzyskały lub
odzyskują ZDROWIE w CENTROM ŻYWIENIA OPTYMALNYCH w Jastrzębiej Górze. Ale to
nie CUDA, TO WIEDZA D-RA KWAŚNIEWSKIEGO z której każdy chętny może "czerpać
garściami", ku swemu pożytkowi!!! Lub dalej CHOROWAĆ.
(Tomasz)

..

Czy oficjalna medycyna leczy skutecznie?

Moje poziomy doszły do 220-250 rano na czczo. Nie byłem na insulinie tylko
na tabletkach Diaprel.
Przy mniejszej ilości tłuszczu stabilizowały się na poziomie 180-190.
Fatalne były również wyniki. Szczególnie trójglicerydy ok 600. Cholesterol
także niesamowity: 440.
Nadmieniam, że jak rozpocząlem dietę to ranne cukry były 150-160.
Aktualnie biorę Metformax 850 dwie tabletki. Po obiedzie ok 17.00 i na noc
najczęściej w granicach 24.00.
Wtedy poziomy cukru są 130-140 rano. Przed snem 110-120. Po raz pierwszy od
kilku lat bywało, że spadały
poniżej 100.
Poprawiły się wyniki ale nie sa rewelacyjne.
Trg 260, Chl 380. To przy spożyciu tłuszczu max. 80g.
Większe spożycie powoduje skok porannego cukru do 170-180 i co gorsza
gorzej działa tabletka.
Te tabletki nie zwiększja poziomu insuliny we krwi jak Diaprel tylko
zwiększają wychwyt insulinowy glukozy w komórkach oraz wyrzut glukagenu z
wątroby.
Wnioskuję, że mam dość insuliny a tłuszcz powoduje pogorszenie wchłaniania
insulinowego do krwi a więc wzrost oporności komórek. O dziwo wygląda na to
że lepiej zjeść 20-30g W ponad normę określoną przez DO
( 50 g ) niż więcej tłuszczu ( nawet 20-30g).
Niestety nie udaje mi się odstawić tabletek.
Nawet przy dobrych cukrach wieczorem (100-110) nie wzięcie tabletki na noc
powoduje wyrzut do 160-170.
Oczywiście gdy zjadałem umiarkowaną ilość tłuszczu bo jeśli więcej to ponad
200 regularnie.
Andrzej

Użytkownik "Alex Kay" <alexk@optushome.com.au> napisał w wiadomości
news:bi2ebg$2kg3$1@civ.pl...
Cytat:
"Andrzej" <andrzb@wp.pl> wrote in message news:bi1v73$hqb$1@civ.pl...
Co do cukrzycy, to nie wiesz o czym mówisz. To już napisałem sowjego
czasu..

U mnie jest tak. Przeszedłem na dietę niskowęglowodanową 2 lata temu i
do
dzisiaj jem 50-60g węglowodanów dziennie. Zgodnie z zalecenia DO białek
35-45. Zwiększenie tłuszczu do ilości zalecanych czyli 105-135 powoduje
istotny wzrost glukozy we krwi.
Jeśli tłuszczu jem mniej, 60-80 g dziennie jest lepiej. Nie znaczy że
dobrze. Ale jest to bardzo mało kalorii i nie wiem jak organizm będzie
zachowywał się dalej.

Andrzej,
Czy możesz napisać jaki masz poziom cukru przy spożyciu tłuszczy w normir
od
105-135g?
Czy bierzesz insulinę? Czy od czasu przejścia na DO zmniejszyłeś dawki
insuliny? Czy wahania poziomu cukru są mniejsze na DO?
Leszku (Sedyński), czy możesz wyjaśnić raz jeszcze dlaczego poziom cukru
może wzrosnąc na DO?
Pozdrawiam, Olek K




..

Znowu jaskra

Użytkownik "Krystyna*Opty*" <Krystynatomczak@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:ar8v8t$17af$1@tryton.plocman.pl...

Cytat:Wedlug jakiego kryterium swoj przypadek zaliczylas do objawow jaskry, a
moje go nie?

Wg kryterium wieku...



Wiek jest tylko jedym z wielu czynnikow ryzyka w tej chorobie, a jest ich w
sumie kilkanascie.

> Pewności 100%, że to były początki jakry - nie mam

Wiec Twoja odpowiedz w watku, ktory dotyczyl potwierdzonych przypadkow
wyleczenia jaskry przez diete Kwasniewskiego, byla propaganda czy przejawem
radosnej tworczosci?

Cytat:Nie strasz, Krysiu. Moj staz wege jest najprawdopodobniej dluzszy, niz
jakiegokolwiek opty na tej grupie.

A ile lat jesteś wege?



Bedzie w grudniu 10 i pol roku.

Cytat:No i w ogóle - jeśli mogę spytać - napisz coś o
sobie i swoim samopoczuciu na wege.



Normalne, nie narzekam. Sil na prace wystarcza; nie mam ziemistej cery,
wykwitow i pustych oczu, jak sugeruje Kwasniewski. Cisnienie w dolnych
granicach normy, BMI rowniez. Cukier we krwi 97 mg/dl, morfologia wzorcowa.
Generalnie do lekarza chodze raz na 4 lata, na badania okresowe. Pisze
"generalnie", gdyz w maju tego roku zmuszony bylem do wizyty z powodu
przewleklego stanu zapalnego gornych drog oddechowych; bralem antybiotyk.
Skladam to jednak na karb tego, ze znajduje sie w grupie ryzyka, jesli
chodzi o tego typu choroby przenoszone droga kropelkowa. Nie bylem nigdy
hospitalizowany, zadnych zlaman czy zwichniec. Na prace mozgu rowniez nie
narzekam Jestem laktowegetarianinem, tzn. wyeliminowalem z diety wszelkie
tkanki zwierzece oraz jaja.

Cytat:Organizm to odbiera jednoznacznie: albo paliwem jest tłuszcz, albo
węglowodany.



Czy istnieje na to jakis konkretny dowod? Przeciez szlaki metaboliczne moga
przebiegac obok siebie, czesto ich produkty staja sie substratami dla innych
szlakow. Na poziomie tkankowym z pewnoscia taki ostry warunek nie zachodzi -
vide erytrocyty.

..

chyba do was dolacze :)

zrobil badania moczu, cukier w normie, dowiedzialam sie tez ze przed tamtym badaniem ktore wykrylo cukier w moczu wypil moj mszanowny maz dwa red bulle, czy to ma znaczenie jakies??? aha w poniedzialek rano na badanie cukru przez krew

Stało się :)... zostaniemy rodzicami "emsika" :)

uff... dziś udało mi się nareszcie doskrobać do netu, bo troszkę czasu byłam odcięta od cywilizacji, ale nie ważne...Udało się wrócić
Ja czuję się świetnie, "emsik" też...
Wczoraj byłam na kontroli u pani doktor diabetolog i myślałam, że krew mnie zaleje
No, ale po kolei.Pisałam Wam drogie forumki, ze zdiagnozowano u mnie cukrzycę ciążową i ginekolog zalecił mi wizytę w poradni diabetologicznej dla kobiet z cukrzycą. No i ok.Pojechałam pani doktor przeprowadziła ze mną wywiad i skierowała na szkolenie do pielęgniarki.Dostałam dietę, glukometr w łapkę zalecenie stosowania diety i samokontroli cukru.Pielęgniarka podała mi normy
do 95 na czczo
do 140 1 h po posiłku.
Za dwa tygodnie do kontroli.Powiedziała też, że przez te dwa tygodnie mogą pojawić się błędy w diecie, bo trzeba się jej nauczyć.
Ok.
Stosowałam dietę, odstawiłam słodycze (raz na tydzień jem kostkę gorzkiej czekolady-nie wiedziałm, że będzie mi tak samkować i cieszyć ) kłułam paluchy kilka razy dziennie no i wczoraj pojechałam na wizytę-pobrali mi krew i mocz do analizy i heja do gabinetu pani doktor.
W gabinecie wianuszek studentów (ok muszą się nauczyć).Lekarka zgłębiła się w wyniki (zapomniałam zabrać jednak spisu, co przechodziło przez mój organizm) i zaczęła niby do mnie, a do studentów: "u pani po obciążeniach glukozą 50mg i 75mg po godzinie stwierdzono wynik 145 (dwa razy wyszło mi to samo) to nie jest powód do paniki, aczkolwiek trzeba dmuchać na zimne i dlatego została pani skierowana do nas".
Myślę sobie no nie jest źle....
Na co Pani doktor patrząc w kartę samokontroli "No, ale widzę, że Pani się za mocno najada na śniadanie i wyniki są zbliżone do 140 (131, 136,139), więc dam Pani dwa tygodnie czasu, a jeśli nie będzie poprawy to proszę zgłosić się do mnie za tydzień będziemy musieli wprowadzić insulinę"....
Tak mnie baba zaskoczyła, że nie zdążyłam jej powiedzieć o normach podanych na szkoleniu
Buszowałam w necie i dziewczyny na różnych forach o cukrzycy podawały podobne normy do tych ze szkolenia...
Zbaraniałam...Nie wiem co myśleć i co robić.Boję się, żeby nie zaszkodzić maluszkowi i żeby wszystko było ok.
Acha no i jeszcze jedno schudłam o kolejny kilogram w czwartek idę do gina, jak mnie opieprzy to nie ręczę za siebie....
Kurcze jeszcze około10 tygodni zanim "emsik" wyjdzie

Weider.. staję się żywym przykładem! -13 cm w pasie! aaaah :

U mnie ze zdrówkiem coraz gorzej. Kaszel już jest mokry, doszedł do niego katar, ból gardzioła i lekka temperatura. Niedobrze.. Dziś pospałam parę godzin w dzień, jestem padnięta

Uczyć się oczywiście uczę.. eh.
Dieta w miarę w porządku. Mleko mi się skończyło więc nie mam jak jeść musli.. a do sklepu za bardzo w tym stanie nie chcę wychodzić
Wczoraj nie dokończyłam Weidera, czyli dziś robię 5x8, żeby nadrobić zaległości. Ani mi się śni zaczynać od nowa :) Teraz idę sposobem- jak nie machnę Weidera, to nieodrobioną 'dawkę' przekładam na następny dzień
Właśnie gotuję sobie bób, ha! uwielbiam bób ;) I jest to jedna z niewielu niskokalorycznych, błonnikowych rzeczy, które bardzo lubię

Miałam dzis badanko krwi :) Napiszczałam trochę ale w sumie byłam dzielna. Boli mnie rączka teraz, to dziwne uczucie, bo czuję żyłę coś podobnego jak kiedyś będąc w szpitalu miałam zamontowane wenflony
brrrr aż mi mięsnie w łapkach cierpną
Dowiem się jak wygląda u mnie cukier, cholesterol i od razu też zawartość różnych cudów w krewce :)
Boję się tego cukru trochę

No to tyle. Pobuszuję jeszcze troszkę po forum i zwijam się dalej do nauki
Gdy teraz myślę, że mam w planach drugi kierunek sama sobie wydaję się cięzko walnięta

Gdy tylko poczuję się lepiej machnę weidera żeby mieć z głowy
Dziś weszłam na wagę i pokazała mi 65 kilo, zeszłam, weszłam ponownie i znów 65 kilo. już w głowie obliczałam jakie to BMI- koło 22, i już zdążyłam sobie wyobrazić że faktycznie tyle ważę i jestem chudzinka, a waga do tej pory zwyczajnie była popsuta
ahhh ta wyobraźnia. ustawiłam wagę prosto, weszłam raz jeszcze i było już 76,7.. czyli norma
Skołowana jestem trochę po tych dzisiejszych snach.. ale nie ma co łazić z głową w chmurach, czas do nauki

buziaki

Lalic zmniejsza sie o połowę - ze 113kg do ....

jupiii! dzis

WAGA 93,4kg

tłuszczyk przez ostatnie 8 dni spadl z 39,1% na 38,3% spadnie jeszcze ponizej 38% i bede miescila sie w normie dla nadwagi a nie otyłosci....no z BMI to jeszcze dlugo bede w dziale otyłośc

po 10 dniach stwierdzam: ta dieta jest niesamowita, choc bede musiala za miesiac moze zrobic sobe badania krwi tak kontrolnie. Jednak czuje sie na niej bardzo dobrze wiec mam nadzieje ze wszystko jest ok.
Gdzies wyczytałam ze ogranizm najlepiej przyswaja rano weglowodany, w poludnie białka i tłuszcze i na kolacje białka, moj malzonek postanowil wyprobowac ta teorie na sobie, i sprawdzic jak sie bedzie czuł. Ja juz wiem ze po tej Atkinsopodobnej diecie a raczej diecie ketogenicznej jak schudne stopniowo przejde na normalne jedzenie ale juz zawsze bede pamietac ze tyje sie od weglowodanow i bede to uwzgledniac (znaczy jesc ich malo i nigdy na noc) i ni ebede tak panicznie unikac tluszczy.
Przejrzalam sobie jadlospisy z wczesniejszego okresu odchudzania i ze zgroza stwierdzam ze nawet w dniach kiedy jadlam 700-1000kcal jadlam same owoce i warzywa (duuze ilosci), chudziutkie mieso (rybe), chude sery i kawe z cukrem i troche kasz itp. to proporcje mialam takie weglowodany 100-180% normy (łyzeczka cukru do kawy, te banany, innee owoce, serki, chrupki, platki), białka 20-40%, tłuszcze 5-20% normy. No nic dziwnego ze chudlam powoli albo stalam w dodatku tak na oko byłam mocno niedozywiona i spadaly mi miesnie (malo bialka). Teraz bialka jem 70-90% normy, tłuszczy 150-200% normy i weglowodanow 30-50% normy (posługuje sie kalkulatorem Vitalii)
Energii tez mam wiecej i co najwazniejsze glodna w ciagu 10 dni tej diety bylam tylko 2 razy zreszta wtedy zjadlam po 400-500kcal wiecej niz w inne dni i nie mialo to zadnych konsekwencji na wadze (haha bezkarne podjadanie). Na codzien jednak nie mam napadow ani chetek na podjadanie, w dodatku nie mam ochoty na slodycze. Zobaczymy jak dlugo to potrwa no i przez ten czas ani razu nie zjadlam mniej niz 1000kcal a wielokrotnie przekroczylam 1200kcal a nawet i wiecej
Mam nadzieje ze szkodliwosc tej diety nie jest wieksza niz szkodliwosc 100kg wagi

na razie uciekam gotowac obiad bo pora juz najwyzsza.

jadlospis na dzis:
sniadanie - kawa z mlekiem 3,2%, serek topiony 100g,
obiad - kurczak pieczony (udka) w ziołach i czosnku, mizeria (ogórek, szczypiorek, śmietana 18%)
kolacja - mizeria, masło orzechowe.

Komentarze do dzienników odchudzania.

Promyczku fajny ten zestaw pytań. Niestety ukazał mi brutalną prawdę Jestem kompulsywnym żarłokiem do kwadratu. Najczęściej to jem właśnie wtedy, gdy nie jestem głodna, bo np. coś smakowicie wygląda, lub ciasteczko ma ładną galaretkę na wierzchu itp.
Kasiulek24 Ze słodyczami to mam identyczny problem. Po prostu działa między mną a nimi jakieś niewyobrażalne przyciąganie. Teraz staram się powstrzymywać, ale nie ukrywam, że jak przechodzę obok sklepu cukierniczego to przeżywam tortury
A powiedz mi, czy badałaś sobie poziom cukru we krwi? Ja zrobiłam badania kilka dni temy i wyszła mi glukoza 98(jeszcze mieszczę się w normie).
Iskierka87 Trzymam kciuki. Napewno rozpracujesz wszystkie pytania perfekcyjnie Jak już będzie po wszystkim, to za kilka lat będziesz wspominać te chwile z łezką w oku
Noemi Piszesz mi diabełku rogaty, żebym nie przestawała jeść po 15-stej, tylko po 17-stej, a sama się głodzisz Niedługo to będziesz spożywać tylko 300kcl na dzień . Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i gratuluję tak dobrze napisanego koła
Meg Może Twój organizm domaga się żelaza i magnezu? Ja czasami, jak mnie nachodzi straszna ochota na czekoladkę, to po prostu zastępuję nią fragment jakiegoś posiłku. I o dziwo dobrze mi to robi. Czasami bowiem wolę zrobić sobie przyjemność i poczuć w ustach tą czekoladową poezję smaku, niż np. zjeść 2 jajka z dodatkami.
Uważam, że psychika w odchudzaniu jest najważniejsza i człowiek musi być pozytywnie nastawiony do tego przedsięwzięcia. Jeśli humor ma poprawić kawałeczek czekoladki, to nie uważam tego za zbrodnię.
Ana Przerwy w dietach swoich pacjentów stosują nawet wyspecjalizowani w tym kierunku lekarze. Tylko nie powinna ta przerwa trwać dłużej niż 5 dni, bo podobno po tym okresie organizm przestawia się na ten zły proces i potem znowu kilka dni trzeba go odwracać.
Kaha023 Mam takie techniczne pytanko do Ciebie. Ile ma kalorii taki Twój zestaw :1/2 woreczka kaszy gryczanej polanej jogurtem naturalnym, jajko sadzone smażone na minimalnej ilości oleju, szklanka kefiru. Pytam, bo za cholerę nie potrafię tego obliczyć Wszystko mi się myli Z góry dziękuję za odpowiedź
Saba74 Jestem pod ogromnym wrażeniem tych centymetrów, które Ci ubyły Teraz to już Ci poleci z górki

Dieta Cambridge , dieta kopenhaska - jak przetrwac, jak schudnac

witam,
podziele sie z wami moja walka z otyloscia.
mam 180 cm wzrostu i w grudniu 2005 wazylem 116 kg!  doprowadzilem sie
do takiego stanu w ciagu czterech lat - fast foody, nieregularne
posilki, slodycze. dalo efekt. postanowilem zabrac sie za siebie.
przeszedlem dwie diety.
dieta kopenhaska
ze 116 kg na 99 kg. w dwa tygodnie niezly wynik. jedynym minusem tej
diety jest problem z przygotowywaniem posilkow. jesli macie kogos kto
bedzie wam to przyrzadzal to super. sam nie bylem w stanie. dieta
kopenhaska nie jest bardzo ciezka, da sie wyzyc.

dieta cambridge - podjescie pierwsze
z 99 kg na 88,9 kg. 3 tygodnie scislej plus 2 tygodnie mieszanej. efekt
niezly, cholernie ciezko na samych zupkach. dokupilem batoniki. jakos
dalo sie przetrwac. potrzeba duzo samozaparcia. najgorszy jest 3 i 4
dzien. czlowiek mysli tylko o jedzenie. przez kolejne kilka dni dzien
podzielony jest na godziny - i zyjesz od jednej zupki do nastepnej. po
2 tygodniu organizam jest juz przyzwyczajony. nic specjalnego sie nie
dzieje.

dieta cambridge - podejscie drugie

powrot do normalnego zywienia. postanowilem podjac sie diety cambridge
drugi raz.
zaczalem od 95 kg i stanelo na 86 kg.
znowu 3 i 4 dzien najgorszy. batoniki ratuja sytuacje.
podczas drugiego podejscia postanowilem poeksperymentowac, zeby
uprzyjemnic sobie ta dietke.
do picia oprocz kawy czy herbaty - mozna pic raz za czas cola light 0,5
litra - to tylko 1 kcal !!!
przytrafilo mi sie w czasie diety zapalenie gardla: jadlem strepsilsy w
wersji bez cukru - jedna tabletka - 5 kcal. faktycznie, po strepsilsie
moment wzmagalo sie uczucie glodu.
ale jak masz silna wole to przetrwasz.

w czasie drugiego podejscia do DC przetrwalem dwa grille - w mojej
obecnosci zajadano sie samkolykami, kilka imprez - obeszlem sie smakiem
i alkoholem, ech :))

podczas diety cambridge TRZEBA MIEC SILNA WOLE !!!

problemy podczas DC:
- byly dni ze puls obnizal mi sie do 60
- wtedy mialem problemy z czuciem rak od lokci w dol i nog od kolan w
dol
- problemy z zasypianiem
- zaparcia
- oczywiscie czeste uczucie zmeczenia i zniechecenia
- no i zawroty glowy - np. kiedy za szybko wstalem z lozka
i praktycznie to tyle efektow ubocznych

plusy po DC
- przed DC mialem bardzo zle wyniki aspatu i alatu - poprawily sie i
wrocily do normy
- mialem obnizony magnez - nie moglem go uzupelnic zadnymi tabletkami z
magnezem - po diecie magnez sie podniosl i jest w normie
- do normy wrocil cholesterol
- cukier rowniez wrocil do normy
- mialem delikatne nadcisnienie 140/100 - po diecie wrocilo wszystko do
normy

WAZNE: PODCZAS DIETY ROBCIE SOBIE REGULARNE BADANIA Z KRWI: CUKIER,
WATROBA, PROFIL LIPIDOWY, SÓD, MAGNEZ

pozdrawiam i zycze powodzenia,a ja walcze o dalszy spadek  - w
najgorszym wypadku utrzymanie wagi

Polską SłÓżbę ZdroFia

Piętno siarczyste...

Zasuwam z rana do rpzychodni na pobranie krwi. Na czczo rzecz jasna.
Wlatuję na piętro - tłuuuum ludzi czekajacych na to samo. Staję,
czekam. Mija kilkanaście minut... Przychodzi jakaś pielęgniara, z
anią lezie jakaś wytwornie ubrana... Pielęgniara do środka, futrzak
zostaje na zewnątrz i czeka... Za chwilę pielęgniara wychodzi i:"
- Proszę pani doktor, może pani wejść.
Pani doktor wchodzi. Hmmm... Specjalne zaproszenei do gabinetu
zabiegowego? Po cywilu? Ciekawe.
I faktycznie, po 5 minutach,pani doktor wychodzi z rączką do góry,
trzymajac watkę... Ot tak sobie po znajomości, rodzinka kŁólika... No
bo po co czekać w kolejce z 20 innych osób jak można poprosić
znajomOMmmm...
W międzyczasie robi się bałagan w kolejce. część neiw ie za kim stoi,
kto za nimi stał, jakieś facetki rezerwują kolejkę i znikają,
potemrpzychodzą i odwołują rezerwację... Jak w mięsnym za PRL!
kolejne mohery wyłażą z zabiegowe, od razu na krzesełko i siedzi
piętnaście minut taki moher, łapkę ściska, choć krew mu już tam na
rance zaschła z 10 razy... A kolejka rośnie. Pojawiają się też inne
elementy:
- Ja tylko na chwilkę, czy mogę z panią/panem wejść?
Smród dookoła (no bo po co się myć rano? woda kosztuje, nie? a szambo
tzreba potem i tak gdzieś wylać...), obok jeszcze w dodatku gabinety
internistów, więc kaszlenie, katarzenie to wokoło norma. Bakterie w
powietrzu - na pewno mają kogo wybierać...
Wreszcie i moja kolej, wchodzę z jakimś 'elementem doczepnym", któremu
za chwilę pani doktor tłumaczy, aby od razu mowił o co chodzi, a nie
chował się gdzieś za biurkiem... Siadam na krześle, czekam. Kolejne
minuty lecą,bo elementowi trzeba wytłumaczyć, że to badanie które
robi już drugi raz nie jest płatne. Albo jest. Sprawdzają. Wreszcie
mi doktor wbija igłę, taką chyba dla konia... Ale dobra, neich jej
będzie, tylko czmeu ona szykuje następną? Aha, w paluszek do cukru.
No i jak mnie nie DŹGNIE w palucha środkowego... No myślałem, że
zaraz jej coś powiem... Miałem wrażenie, że mi wyrwę w paluchu
zrobiła na przelot...! Na szczęście nie.
Ale pamiętma dobrze, jak mi pobierali tak krew w szpitalu w W-wie i
pielęgniarka zrobiła to nie tylko delikatniej, ale i jakoś
przyjemniej. A przecież tez tam mają tabuny pacjentów, którympewnie
codziennie muszą coś takiego robić. Jakiś czas temu byłem też w
jakiejś prywatnej przychodni, tezmi pobierano krew - zupełnie inczej
się tam człowieka traktuje... jak Człowieka, a nie jak "NASTEPNY
(element) PROSZĘ!".

Piętno!
Chciałbym, aby kiedyś zrobili bony ubezpieczeniowe z prawdziwego
zdarzenia... idące z pacjentem tam gdzie on chce... I płacące tam,
gdzie on CHCE skorzystać, gdzie mu wygodnie, gdzie mu miłoi
przyjemnie i gdzie go traktują jak Klienta, a nie petenta...

Wazelina dla dzieci które były w zabiegowym. Cicho, spokojnie, bez
krzyku i płaczu. Na szczęście...

Pozdrawiam
Rafał